Black Metal • Re: Demonomancy

brutalland.pl 7 godzin temu
Ponieważ ostatnio słucham sobie sporo rytualistyczno-napierdalających wyziewów, to postanowiłem sobie na fali jaskiniowego metalczykowania wrócić do debiutanckiego pełniaka bohaterów tematu.

Bardzo dobrego, debiutanckiego pełniaczka, dodam. Lata nie leciał, a jak już poleciał, to od razu morda się ucieszyła. Gruz, wojna i Archgoat. Mnóstwo transowych, rytualnych też właśnie, zwolnień. Starsze rzeczy typu Beherit też się tu słyszy, nie bez powodu podkreślam ten przymiotnik "rytualny". Generalnie całe Throne of Demonic Proselytism raczej się toczy, niż zapierdala i jest to bardzo duży plus całości, bo ja okołowojenne metale, to najbardziej lubię właśnie takie.

Statystyki: autor: DiabelskiDom — 2 min. temu


Idź do oryginalnego materiału