
Nie pamiętam już kiedy ostatnio kupiłem płytę zupełnie w ciemno. Świetne uczucie kiedy odpalasz coś, siadasz w fotelu i czekasz co nastąpi - w sumie zapomniałem już jak to jest przez tą pierdoloną erę tech...yyy interneciku..
Nie zawiedli, grają swoje i dalej brzmi to dobrze. To kolejna dawka fascynacji tego duetu klasykami heavy/doom/thrash podana w znany już od lat sposób.
Otwieracz z pięknie wiercącymi i dryfującymi gitarami, potem trochę szybciej, choć tylko na chwilę bo już od trójki wracamy głównie do tradycyjnego, średniego tempa.
Po pierwszym razie wydaje się, iż jest na Prehistorycznym Metalu trochę więcej traszowych fragmentów niż ostatnimi laty.
Co nieco martwi? Myślę, iż wokalnie N.C. wypada coraz przeciętniej.. Jest tu kilka 'ale' i to biorąc pod uwagę tylko poprzedni It Beckons Us All czy choćby Eternal Hails......
A, no i Eon4 jest trochę słabszy od poprzedniej części;).
Statystyki: autor: brzask — minutę temu











