Black Metal • Re: Cult of Eibon

brutalland.pl 4 godzin temu
Nowy split z fińskim Moonfall, wydany 15 maja przez Medieval Prophecy Records.

iframe


Dla mnie to jest dokładnie ten rejon black metalu, który żre najlepiej, kiedy nie próbuje brzmieć nowocześnie ani „profesjonalnie”. Moonfall ciągnie bardziej w stronę starego Beherit, Barathrum i Necromantii: surowo, piwnicznie, z mocno wyczuwalnym basem i takim rytualnym, zakurzonym oddechem.
Cult of Eibon wchodzi po swojej stronie z tym, za co ich lubię najbardziej, czyli greckim feelingiem starej szkoły. Słychać ducha Varathron, Rotting Christ z najlepszych lat i oczywiście Necromantii. Jest mrok, są marszowe rytmy, są melodie, jest okultystyczny ciężar i trochę teatralnego zadęcia, ale w dobrym sensie.
W skrócie: stary Beherit w sosie Cultes des Ghoules, do tego Varathron i Rotting Christ z czasów świetności. Brud, obrzęd, basowy oddech z piwnicy i hellenistyczny klimat.

Statystyki: autor: Szajtan — 15 min. temu


Idź do oryginalnego materiału