Black Metal • Re: Abigor

brutalland.pl 2 godzin temu
A ja Wam powiem, iż mi te ich ostatnie wyziewy typu: Höllenzwang, Totschläger, później już dopracowany w detalach (w formule rozpoczętej na Totschläger) Taphonomia Aeternitatis - podchodzą choćby lepiej niż te Nachthymneny i inne Apokalipsy... bo tam albo słychać Emperora, albo dość oklepane już patenty. Tak mi się przypomniało jak w wątku o Thy Darkened Shade rozmawialiśmy, iż w zasadzie to ludziska na MA wskazują podobieństwa między Grekami, a Austriakami bardziej niż między Grekami, a DsO. Gówno prawda oczywiście, ale paradoksalnie, to Abigor właśnie wypracował na ostatnich płytach ten swój własny styl lepiej niż ww. Grecy... włączając w to różne wycieczki w stronę industrialnych klimatów (np. na Fractal Possession). Na ostatniej Taphonomii muzyka jest wręcz operowa i niemal "symfoniczna w duchu", chociaż nie tykali tu instrumentów klawiszowych i nie ma żadnych tanich melodyjek). Gęsta, świetna płytka. Warstwowe i rozbudowane aranżacje, ale mimo tego muzyka zachowuje spójność, integralność i klimat. Są zawikłane przejścia rytmiczne i harmoniczne, wielowarstwowe wokale, ale nie ma absolutnie poczucia, iż coś jest "przeładowane". No i ten wagnerowski w klimacie wałek 'Morning Star Anthropophagia'... No i logo mają fajne. Takie prosto w ryj. Szatan zawsze na propsie.

Statystyki: autor: raymoont — 28 min. temu


Idź do oryginalnego materiału