Billie Eilish ma rezydencję na ziemiach rdzennych Amerykanów. Fala krytyki po słowach o "skradzionej ziemi"
Zdjęcie: Billie Eilish
W trakcie rozdania nagród Grammy Billie Eilish skrytykowała amerykańską politykę migracyjną i podkreśliła, iż "nikt nie jest nielegalny na skradzionej ziemi". Jej słowa odbiły się szerokim echem także wśród rdzennych mieszkańców Los Angeles. Ci potwierdzili, iż luksusowa rezydencja artystki znajduje się na ich historycznych terenach.












