„Biały Lotos” wraca i wszystko się zmienia. Nadchodzący 4. sezon może zaskoczyć fanów

miumag.pl 1 godzina temu
Po finale trzeciej części było jasne, iż widzowie nie będą chcieli długo rozstawać się z tym światem. HBO potwierdziło już, iż powstanie 4. sezon serialu „Biały Lotos”, a wokół nowej odsłony zaczyna pojawiać się coraz więcej konkretów. Wiadomo już nie tylko, gdzie przeniesie się akcja, ale też które nazwiska pojawią się w obsadzie. Oto wszystko, co wiemy na temat 4. sezonu „Białego Lotosu”.


W tym artykule przeczytasz:

gdzie rozegra się akcja 4. sezonu „Białego Lotosu”,
kiedy ruszą zdjęcia i kiedy można spodziewać się premiery serialu,
o czym ma opowiadać nowa historia,
kto dołączył do obsady 4. sezonu i jakie zmiany zajdą za kulisami.


Sprawdź: Hotele z serialu Biały Lotos – mistrzowska scenografia luksusu i designu


4. sezon „Białego Lotosu” przenosi się do Europy. Ta lokalizacja zmienia wszystko


W przypadku 4. sezonu „Białego Lotosu” twórcy zdecydowali się na wyraźną zmianę kierunku. Tym razem historia nie rozegra się w tropikalnym kurorcie, ale w Europie – konkretnie we Francji. Wszystko wskazuje na to, iż głównym tłem wydarzeń będzie Lazurowe Wybrzeże, ponieważ zdjęcia do nowego sezonu są realizowane między innymi w Château de la Messardière – luksusowym hotelu mieszczącym się w XIX-wiecznym zamku w Saint-Tropez.
To duża zmiana względem poprzednich sezonów, które opierały się na egzotycznych lokalizacjach i charakterystycznym klimacie resortów nad oceanem. 4. sezon „Białego Lotosu” ma być bardziej osadzony w świecie europejskiego luksusu, prestiżu i życia towarzyskiego. Ważnym szczegółem jest też to, iż produkcja odchodzi od współpracy z siecią Four Seasons, która wcześniej była niemal symbolem tej serii.


fot. Instagram @thewhitelotus


Nowy temat sezonu: kto naprawdę potrzebuje uwagi?


Twórca serialu, Mike White, zapowiada, iż kolejna historia „Białego Lotosu” skupi się na sławie i potrzebie bycia w centrum uwagi. Chodzi o to, kto w relacji jest „główną postacią”, a kto tylko dodatkiem – i jak to wpływa na związki.
To wyraźne przesunięcie tematyczne. W poprzednich sezonach serial analizował między innymi pieniądze, władzę czy duchowość, a teraz ma przyjrzeć się temu, jak bardzo ludzie potrzebują uznania innych. Z jednej strony mamy bohaterów szukających prawdziwej bliskości, z drugiej – takich, którzy żyją dla uwagi i społecznego odbioru.


Kiedy premiera „Białego Lotosu”? Zdjęcia do kolejnego sezonu ruszają już wkrótce


Choć przygotowania do produkcji już trwają, widzowie jeszcze poczekają na emisję nowych odcinków serialu „Biały Lotos”. 4. sezon – według dostępnych informacji – ma rozpocząć produkcję w 2026 roku. Zdjęcia potrwają kilka miesięcy, co oznacza, iż premiera najpewniej nie nastąpi wcześniej niż w 2027 roku.
Taki termin pasuje też do sugestii ze strony HBO, iż nowa odsłona powinna trafić do kolejnego cyklu nagród Emmy. W praktyce oznacza to, iż 4. sezon „Białego Lotosu” raczej nie pojawi się błyskawicznie po poprzednim, ale serial ma wrócić w klasycznym dla siebie rytmie: po dłuższej przerwie, za to z zupełnie nowym światem i zestawem postaci.


fot. Instagram @thewhitelotus


Kto wystąpi w 4. sezonie? Obsada „Białego Lotosu” rośnie z tygodnia na tydzień


4. sezon „Białego Lotosu” już teraz zapowiada się imponująco pod względem nazwisk. Wśród aktorów i aktorek, którzy zostali ogłoszeni, znaleźli się między innymi Chloe Bennet, Chris Messina, Sandra Bernhard, Ari Graynor, Helena Bonham Carter, Steve Coogan, Kumail Nanjiani, Max Greenfield, AJ Michalka, Alexander Ludwig i Vincent Cassel. Do obsady dołączają też kolejne nazwiska z amerykańskiego i europejskiego kina, co idealnie wpisuje się we francuskie tło historii.
To jedna z cech, która od początku wyróżniała serial Mike’a White’a: każdy sezon gromadzi aktorów z bardzo różnych światów, a potem wrzuca ich do jednej luksusowej, pozornie idealnej przestrzeni. Na razie nie wiadomo, kto zagra główne role i jak będą rozłożone najważniejsze wątki, ale już teraz widać, iż HBO buduje kolejną bardzo mocną ekipę.


Możliwe są powroty, ale nic nie zostało potwierdzone


„Biały Lotos” przyzwyczaił widzów do tego, iż niektóre postacie wracają w kolejnych sezonach. Jennifer Coolidge pojawiła się w pierwszych dwóch odsłonach, Natasha Rothwell wróciła po przerwie, a Jon Gries był obecny w każdej dotychczasowej części. Dlatego i tym razem nie można wykluczyć, iż któryś z wcześniejszych bohaterów ponownie pojawi się na ekranie.
Na razie nie ma jednak oficjalnych informacji o powracających postaciach w 4. sezonie. Wypowiedzi twórców „Białego Lotosu” sugerują raczej, iż ewentualne niespodzianki będą trzymane dość długo w tajemnicy. Pojawił się też pomysł, iż w przyszłości serial mógłby doczekać się wręcz „all-stars season” z ulubieńcami widzów z poprzednich odsłon, ale na ten moment to wciąż tylko luźna koncepcja.


fot. Instagram @thewhitelotus


Za kulisami dochodzi do ważnej zmiany


W przypadku nowego sezonu sporo mówi się nie tylko o lokalizacji i obsadzie, ale także o muzyce. Po trzech odsłonach z serialem żegna się kompozytor Cristóbal Tapia de Veer, autor charakterystycznych motywów muzycznych, które stały się jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów całej produkcji. Jego odejście ma związek z różnicami kreatywnymi między nim a twórcami serialu.
To ważna zmiana, bo muzyka od początku budowała napięcie i dziwną, nerwową atmosferę „Białego Lotosu”. 4. sezon może więc brzmieć inaczej niż poprzednie, co dla części widzów będzie sporą zmianą. Jednocześnie może to też być sposób na wyraźne odświeżenie formuły.


„Biały Lotos”: sezon 4. może być najbardziej aktualny ze wszystkich


Wszystko wskazuje na to, iż nowy sezon będzie najmocniej osadzony we współczesnych realiach. Tematy takie jak wizerunek, popularność i potrzeba bycia zauważonym mogą sprawić, iż historia stanie się jeszcze bardziej trafnym komentarzem do dzisiejszego świata.
Francuska sceneria, nowa obsada i zmiana tonu sugerują, iż twórcy nie chcą powielać schematów. jeżeli zapowiedzi się sprawdzą, 4. sezon „Białego Lotosu” może być jedną z najbardziej wyrazistych i komentowanych odsłon całej serii.


fot. Instagram @thewhitelotus


Sprawdź też: Te historie miłosne aż się proszą o ekranizację. Oto pary, które mogą trafić do 2. sezonu „Love Story”


Zdjęcie główne: fot. Instagram @thewhitelotus
Idź do oryginalnego materiału