
Prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenka
Białoruskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, iż przekazało stronie polskiej informacje o rzekomo przygotowywanym zamachu terrorystycznym na terytorium Polski. Według komunikatu celem planowanego ataku mają być małoletnie dzieci białoruskiej aktywistki przebywającej w Polsce. Dotychczas polskie władze nie odniosły się publicznie do tych doniesień.
Jak przekazał resort w Mińsku, informacje miały zostać przekazane podczas spotkania z chargé d’affaires Polski na Białorusi Krzysztofem Ożanną. Według białoruskiego MSZ dane pochodziły od tamtejszych organów ścigania i zostały przekazane oficjalnymi kanałami współpracy.
W komunikacie białoruskie władze twierdzą, iż za przygotowaniem planowanego ataku ma stać obywatel Białorusi, wcześniej skazany w swoim kraju. Według Mińska mężczyzna miał zostać niedawno pozbawiony w Polsce prawa pobytu oraz dodatkowej ochrony, a motywem jego działania miała być zemsta na aktywistce.
Informacja pojawiła się kilka dni po doniesieniach dotyczących działań białoruskich władz w zakresie obrony cywilnej. Według organizacji BELPOL od początku 2026 roku na Białorusi prowadzona jest odbudowa systemu obrony cywilnej, obejmująca między innymi modernizację schronów i kontrole ich gotowości.
Były funkcjonariusz białoruskiej milicji Uładzimir Żyhar przekazał natomiast, iż służby bezpieczeństwa prowadzą ćwiczenia zakładające tłumienie masowych protestów według scenariuszy z 2020 roku. Mają one obejmować między innymi działania OMON-u i wojsk wewnętrznych związane z rozpraszaniem demonstracji oraz blokowaniem centrów miast.
Na razie nie wiadomo, czy polskie służby potwierdzają informacje przekazane przez stronę białoruską ani czy prowadzone są w tej sprawie jakiekolwiek działania.















