Beckhamowie nie reagują na oświadczenie syna. Ekspertka mówi, co się dzieje

gazeta.pl 1 godzina temu
Victoria i David Beckhamowie na pewno nie przechodzą obojętnie obok szokującego wyznania Brooklyna Beckhama. Opinia publiczna nie ma jednak pojęcia, co przeżywa znany duet. Ekspertka od PR popiera taką strategię.
Victoria i David Beckhamowie stworzyli marki osobiste warte miliony. Latami promowali rodzinny wizerunek, który zdaniem ich najstarszego syna nie jest zgodny ze stanem rzeczywistym. Brooklyn ma za złe rodzicom także to, iż podchodzą do jego żony z wrogością. W obliczu skandalu Beckhamowie milczą, mimo iż każdy domaga się ich reakcji.

REKLAMA







Zobacz wideo Beckham vs. Beckham. Chodzi o śniadanie



Victoria i David Beckhamowie nie powinni dolewać oliwy do ognia. "Szansa nie przyjdzie z Instagrama"
Rodzice Brooklyna nie odnosili się bezpośrednio do jego oświadczenia, co popiera ekspertka od PR, którą cytuje portal Mirror. Co zaleca? "Żadnych odpowiedzi. Żadnych oświadczeń. Żadnych cytatów w stylu 'kochamy naszego syna'. Żadnych przyjaciół wypowiadających się w ich imieniu" - czytamy porady Jane Owen. "Każda reakcja publiczna, choćby łagodna, podtrzymuje to i zamienia w wymianę zdań. Cisza nie jest tu zimna – jest pełna szacunku. To jedyna rzecz, która nie zaognia sytuacji. jeżeli istnieje szansa na uzdrowienie, nie przyjdzie ona od prasy. Nie przyjdzie z Instagrama. Przyjdzie po cichu, jeżeli w ogóle, za zamkniętymi drzwiami, bez publiczności. Nie chodzi o obwinianie. Chodzi o czas i konsekwencje" - uzupełniła.
Przyznała także, iż szczerość syna pary spowodowała medialny hałas. Z takiej sytuacji nie wychodzi się łatwo. "Smutna prawda jest taka, iż to oświadczenie będzie się za nim ciągnęło. Stanie się częścią jego historii, niezależnie od tego, czy tego chce, czy nie. A teraz, kiedy wciąż próbuje odkryć, kim jest poza rodziną, to dla niego ogromny ciężar" - skomentowała. Po wyznaniu Brooklyna dowiedzieliśmy się od jego ojca, iż "dzieci mają prawo popełniać błędy". Nic więcej na ten temat jednak nie dodał.


Victoria i David Beckhamowie już tracą na skandalu? Psycholożka mówi o skutkach
Szczególnie odbiór Victorii Beckham może być inny niż dotychczas. Magdalena Chorzewska w rozmowie z nami zaznaczyła, iż niektórzy mogą odsuwać się od celebrytki. - Przy konfliktach rodzinnych, rozgrywanych publicznie, część ludzi "odsuwa się" prewencyjnie, bo nie chce być wciągnięta w polaryzację i ryzyko reputacyjne. Inni czekają na rozwój wydarzeń; jeszcze inni trzymają stronę osoby, z którą są silniej związani. Warto też pamiętać, iż społeczny odbiór takich historii jest zwykle mieszany: jedni interpretują je jako stawianie granic, inni jako "pranie brudów" - oceniła ekspertka.
Idź do oryginalnego materiału