Organiczna synteza.
W ciągu minionych dwudziestu lat Donato Dozzy wyrósł na najważniejszego twórcę nowej elektroniki z Włoch. Zaczynał już pod koniec lat 90. na klubowej scenie Rzymu jako didżej, ale własną muzykę objawił światu dopiero w połowie następnej dekady. Z biegiem lat wypracował unikalny styl, definiowany jako hipnotyczne deep techno, podszyte ambientowymi przestrzeniami. Taką muzykę zawierają jego najlepsze dokonania solowe (choćby wspaniała „Magda” z 2024 roku), jak i z kolegami po fachu (szczególnie w duecie Voices From The Lake). Dozzy od początku swej kariery bardzo chętnie pracuje z innymi artystami, jak Nuel, Cio D’Or, Mike Parker czy Dino Sabatini. Teraz do tego licznego grona dołącza Batu.
Pod pseudonimem tym kryje się brytyjski producent Omar McCutcheon. Wyrastając z soundsystemowej subkultury, wyhodowanej na dubstepowym boomie pierwszej dekady XXI wieku, zaczął tworzyć własną muzykę od 2013 roku. Jego nagrania zdefiniowały styl ochrzczony przez media jako bass music – abstrakcyjne fantazje skoncentrowane na połamanych rytmach, ale śmiało asymilujące wpływy techno czy house’u. Najpełniejszym wyrazem tej estetyki okazał się debiutancki album Batu – „Opal” z 2022 roku. Wydała go wytwórnia Timedance, prowadzona przez artystę, a skupiająca wokół siebie najciekawszych aktualnie twórców muzyki basowej z Wysp Brytyjskich.
Kiedy w 2019 roku Dozzy trafił na McCutcheona w Japonii, okazało się, iż choć reprezentują inne pokolenia i inne gatunki muzyczne, obaj obserwują swą twórczość i darzą się wielkim szacunkiem. Pierwszym efektem tego spotkania był didżejski set b2b obu producentów na Draaimolen Festivalu w 2023 roku. Entuzjastyczne recenzje, jakie zebrał, sprawiły, iż Brytyjczyk odwiedził w lutym tego roku Włocha w jego studiu w Rzymie. Obaj panowie dorwali się do wypełniających go oldskulowych syntezatorów i z miejsca stworzyli zestaw nagrań, które dostajemy teraz na płycie wydanej przez słynną !K7.
Krążek otwiera w pięknym stylu zdubowany ambient – „Emergence”, w którym świetliste arpeggia oplecione zostają głębokim basem i podszyte metalicznymi perkusjonaliami. W „Spiral” uderza już miarowy puls dub-techno, wnosząc ze sobą plemienne conga i kosmiczne efekty. „Drift” skręca w stronę tanecznego dubstepu, w którym jest miejsce na świdrujący loop o acidowej barwie. „Off Axis” to niby house, ale mocno zabarwiony plemiennymi bitami, przeplecionymi transowym motywem syntezatorowym.
„Swarm” to już tribal pełną gębą: dudniące bębny rodem z afrykańskiego etno uzupełniają fabryczne stuki i hipnotyczne loopy. Echa plemiennej rytmiki nie ustępują w „Flicker”, choć to już regularne techno, podszyte kanalizacyjnymi odgłosami. Tytułowy „Exhale” lokuje się w dubstepowej formule, ujmując wyjątkowo bogatym brzmieniem, łączącym dubowe korozje z psychodeliczną elektroniką i industrialną obróbką dźwięku. Na finał rozbrzmiewa „Bloom” – przestrzenny ambient osadzony na głębokim pochodzie bitu i basu.
„W ostatnich latach nastąpiła bardzo interesująca hybrydyzacja gatunków. Wielu producentów techno zainteresowało się światem drum and bassu, ale stało się też odwrotnie. To sprawiło, iż był to dobry moment na realizację takiego projektu” – mówi Donato Dozzy. I faktycznie: osiem nagrań z „Exhale” przekonuje wyjątkowo organiczną syntezą producenckich metod obu artystów. Okazuje się, iż wiele ich łączy i wspólny jam w studiu Włocha zakończył się stworzeniem zaskakująco spójnej muzyki. To duża wartość tego materiału – czyniąc zeń jedną z najciekawszych płyt tego sezonu.
!K7 2026
www.facebook.com/K7Records
www.facebook.com/BatuMusic
www.facebook.com/donatodozzy






![Tłumy na sobotnim koncercie Zenka Martyniuka w Oleszycach [ZDJĘCIA]](https://elubaczow.com/wp-content/uploads/2026/07/745a9590-1200x800.jpg)






