Bassem Akiki dla „Polityki”: W Polsce „urodziłem się” jako dyrygent. Tu jestem u siebie | Jestem u siebie

polityka.pl 1 dzień temu
Zdjęcie: Ksawery Zamoyski


Człowiek powinien pozostać większy niż władza, jaką otrzymuje – mówi Bassem Akiki, dyrygent i kompozytor, który niedługo obejmie Orkiestrę Polskiego Radia i kończy pisać operę o legendarnym przywódcy Turcji Atatürku. DOROTA SZWARCMAN: – Przedstawia się pan jako dyrygent libańsko-polski. Niektórzy choćby myślą, iż ma pan polskie korzenie.
BASSEM AKIKI: – Nie mam polskich korzeni, ale mówię tak o sobie, bo w Polsce „urodziłem się” jako dyrygent, kształcąc się muzycznie. Mieszkam tu już dłużej niż w Libanie, mam polskie obywatelstwo i jestem u siebie. Ale jestem stamtąd, a moi rodzice, ojciec Samir i matka Samira, pochodzą choćby z jednej miejscowości – Kfardebian. To piękna rozległa wieś w górach.

Liban nazywano kiedyś Szwajcarią Bliskiego Wschodu…
Wielu myśli, iż jest tam pustynia, ale to kraj górzysty, z najwyższym szczytem ponad 3000 m n.p.m., o powierzchni ponad trzy razy mniejszej od województwa mazowieckiego. W obecnych granicach, jako państwo, Liban istnieje dopiero od 1920 r. Jego nazwa pochodzi właśnie od gór. Wcześniej całe terytorium było częścią Imperium Osmańskiego.

Bejrut był zresztą w innym regionie niż góry. Środkowa część Gór Libanu, skąd pochodzę, miała pewną autonomię. Duża część ludności była chrześcijańska, w tym maronici, do których należy moja rodzina. Byli wspierani przez Francję. Pracowało tam w klasztorach wiele sióstr zakonnych, jest tak do dziś. Chodziłem do szkoły założonej przez zakonnice, Les Soeurs des Saints-Coeurs. Maturę zdawałem po francusku.

Do Szwajcarii Liban jest też podobny przez wielość grup etnicznych.
I religijnych – jest tam kilkanaście odłamów wyznań. Ciekawe, iż w regionach muzułmańskich jest zupełnie inna architektura i generalnie estetyka, a jako drugi język częściej słyszy się angielski, a nie francuski.

Kościół maronicki, z którego się wywodzę, powstał w V w. wokół wspólnoty św. Marona. Jego związki z Rzymem zacieśniły się w czasach wypraw krzyżowych.

Idź do oryginalnego materiału