"Barwy szczęścia": Przyłapany na gorącym uczynku! Nigdy już jej nie zaufa?

swiatseriali.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Zaufanie w związku Renaty i Marcina legło w gruzach. W 3361. odcinku Kodur posunie się do ostateczności i zacznie grzebać w prywatnych rzeczach ukochanej. Gdy Renata przyłapie go w sypialni, usłyszy absurdalne tłumaczenie.


W 3361. odcinku serialu "Barwy szczęścia" program, w którym wystąpiła Weronika, wywołał sporą burzę w relacji Renaty i Marcina.
"- Nie mam żadnego problemu... Nie jestem uzależniona! Nie wiem, ile razy mam to jeszcze powtórzyć, żebyś zrozumiał?"


Renata przyłapie Kodura na grzebaniu w jej szufladzie.
"- Możesz mi powiedzieć, co ty robisz? - zapyta, a on skłamie, iż szuka skarpetek.
- Pomyślałem, iż może schowałaś je tam przez pomyłkę - powie.
- Proszę, nie krępuj się. Może przy okazji znajdziesz te tabletki, które łykam w tajemnicy przed tobą - zakpi Renata, po czym zacznie przekonywać ukochanego, iż jej rzekomy problem istnieje tak naprawdę tylko w jego głowie. Reklama
- Od mówienia problem nie zniknie...
- Nie ma co znikać, niech to wreszcie do ciebie dotrze!"

"Barwy szczęścia": będzie ją wspierać



Po powrocie do domu policjant zapewni narzeczoną, iż będzie ją zawsze wspierał.
"- Rozmawiałeś z Dominiką? Co mówiła? - zapyta go Renata, gdy wręczy jej telefon, który przez nieuwagę zostawiła w kawiarni.
- Przepraszam za ten poranek... Nie chciałem cię zdenerwować - Marcin zmieni temat i przyzna, iż źle zrobił, przeszukując jej szufladę.
- Przeprosiny przyjęte. Po prostu nie rób tego więcej. Naprawdę, nie masz się czym martwić" - powie mu ukochana.
Co musi się stać, żeby Renata w końcu przyznała się sama przed sobą, iż jednak ma problem i potrzebuje pomocy? Jak akcja się rozwinie?

"Barwy szczęścia": Kiedy oglądać?


Premierowe odcinki "Barw szczęścia" można zobaczyć na antenie TVP2 o godzinie 20:05.
Idź do oryginalnego materiału