W 3369. odcinku serialu "Barwy szczęścia" atmosfera u Pyrków gwałtownie się pogorszy. Wszystko przez Lucynę, która wykaże się całkowitym brakiem wyczucia - bez konsultacji z resztą rodziny postanowi zaprosić Daniela nie tylko na wspólną kolację, ale również na Wigilię.
Gdy Sokalski wspomni o swoich obowiązkach zawodowych, Lucyna natychmiast znajdzie rozwiązanie:
- Wziąłem dyżur w święta... Ktoś musiał - wyjaśni Daniel.
- A w Wigilię? - dopyta seniorka.
- W Wigilię mam nockę.
- To może wpadnie pan do nas wcześniej, jeszcze przed służbą? - zaproponuje z entuzjazmem, ignorując wymowne spojrzenia domowników.Reklama
Dla Asi ta sytuacja będzie niemal nie do zniesienia. Kobieta z niepokojem obserwuje, jak jej były partner coraz mocniej ingeruje w ich codzienność. Najbardziej boli ją jednak fakt, iż Daniel skutecznie manipuluje młodym Emilem. Chłopiec, nieświadomy przeszłości ojca, zaczyna go coraz bardziej idealizować, co tylko potęguje lęk Asi o przyszłość syna i ich wspólny spokój.
"Barwy szczęścia": znów będą problemy
Z kolei Jaworski w ciągu tygodnia znów będzie miał problemy przez Krystynę, bo gdy wyjdzie na chwilę do sąsiada i zamknie żonę w mieszkaniu, ta wezwie na pomoc staż pożarną. A gdy senior wspomni o ośrodku opieki, chora zacznie błagać męża, by pozwolił jej zostać w domu...
"- Nie oddawaj mnie do ośrodka... Jeszcze nie! Zrobię wszystko, zobaczysz... Patrz, jak się staram, biorę leki, rozwiązuję krzyżówki, gram... Proszę cię, nie rób mi tego!
- Kochanie, ja chcę tylko znaleźć najlepsze rozwiązanie...
- Ale ośrodek... to jak żłobek dla dorosłych! To będzie dla mnie koniec! Ja tam się pogrążę i nigdy się już nie podniosę... Zginę! Nie oddawaj mnie..."
Czy Krzysztof znajdzie w końcu sposób, by Krystyna była nie tylko bezpieczna... ale także na nowo szczęśliwa?
"Barwy szczęścia": Kiedy oglądać?
Premierowe odcinki serialu "Barwy szczęścia" możecie śledzić na antenie TVP2 o godzinie 20:05.














