W 3347. odcinku serialu "Barwy szczęścia" Lucyna na dobre podbije serca rodziny Pyrków, w tym również Huberta. Mężczyzna, który początkowo podchodził do nowej sytuacji z dystansem, zdobędzie się na wyjątkowe wyznanie:
"Przyznam, iż bałem się tej sytuacji... Ktoś obcy w domu! Nie wiedziałem, jak to będzie, ale teraz... Czuję się jak za dawnych lat, kiedy mama i babcia tu były..." - powie Hubert, na co Lucyna odpowie wzruszona:
" To najpiękniejszy komplement, jaki mogłam od ciebie usłyszeć...".
"Barwy szczęścia": Jeden kryzys za drugim
Z kolei Oliwka zatrzyma się na dłużej u Madzi - przekonana, iż Tomek cały czas myśli o Grażynie. Jej niepokój narasta z każdą chwilą:Reklama
"Gdyby nic do niej nie czuł, powiedziałby to bez wahania, a nie się zastanawiał! Poza tym wyczułam, iż nie jest ze mną szczery..." - wyzna przyjaciółce.
Tymczasem Malwina w poniedziałek przejdzie spory kryzys po wizycie w salonie piękności. Efekty zabiegu okażą się na tyle drastyczne, iż Marczak zaproponuje córce, by... na kilka dni ukryła się przed własnymi dziećmi.
"Mam się nie pokazywać? Tato, co ty mówisz..." - zapyta zszokowana Malwina.
"Jak Rozalka cię zobaczy..." - zacznie ojciec, ale córka wejdzie mu w słowo:
"Robię to też dla niej, żeby miała piękną matkę!".
"Ale igły w twarz?... Co to jest w ogóle za pomysł?!" - nie odpuści Marczak.
"Taki pomysł, żeby pobudzić produkcję kolagenu! To ujędrnia i nawilża skórę..." - wyjaśni Malwina, na co ojciec skwituje krótko: "Właśnie widzę...".
"Barwy szczęścia": Kiedy oglądać?
Premierowe odcinki "Barw szczęścia" można zobaczyć na antenie TVP2 o godzinie 20:05.













