"Barwy szczęścia": Nie do wiary, co usłyszy. Przypłaci to życiem?

swiatseriali.interia.pl 2 miesięcy temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


W 3300. odcinku "Barw szczęścia" Józefina (Elżbieta Jarosik) znów stanie oko w oko z Andrzejem (Leon Charewicz). Tym razem spotkają się w sądzie... Rawiczowa będzie gotowa zeznawać przeciwko Zastoi, ale ten - ustami swojego prawnika - niespodziewanie zacznie ją oczerniać. "Robi z siebie ofiarę kosztem mojego klienta" - stwierdzi adwokat oszusta i doda, iż "ta pani" sama wpakowała się w kłopoty finansowe przez swój niefrasobliwy styl życia i rozrzutność.


Przed wyjściem do sądu Zwoleńska (Maria Dejmek) przypomni teściowej, iż musi rzeczowo i spokojnie odpowiadać na pytania sędziego i w żadnym razie nie dać się sprowokować Zastoi.
- Nie pozwól, żeby cię wyprowadził z równowagi. To na pewno część jego strategii. Sędziowie nie tolerują zachowania, które mogłoby godzić w powagę wymiaru sprawiedliwości, więc proszę... żadnych wybuchów złości - powie Józefinie.


- Nie zdajesz sobie sprawy, o co prosisz - westchnie Rawiczowa, ale obieca synowej, iż postara się trzymać nerwy na wodzy.


"Barwy szczęścia": Odcinek 3300. Zastoja nie przyzna się do winy


Józefina, gdy tylko zobaczy prowadzonego przez policjantów na salę rozpraw Andrzeja, poczuje się tak, jakby serce za chwilę miało wyskoczyć jej z piersi.Reklama
Tymczasem na korytarzu pojawi się... Modrzycki (Piotr Ligienza). Cezary (Marcel Opaliński) zapyta Natalię, czy dziennikarz ma prawo relacjonować proces.
- Proces jest jawny. Dziennikarze mogą być na sali - usłyszy.
- Jakby jeszcze za mało było upokorzenia... - wyszepcze Rawiczowa.
- Ale przebiegu procesu nie będzie mógł nagrywać bez zgody sądu - pocieszy ją Zwoleńska.


Kilka minut później sędzia rozpocznie rozprawę przeciwko Zastoi. Jako pierwszy głos zabierze oskarżony.
- Pomijając, iż tak powiem - niedogodności natury prawnej - muszę przyznać, iż te zarzuty przede wszystkim zraniły mnie prosto w serce - stwierdzi, odpowiadając na pytanie, czy przyznaje się do winy.
- Tak, byliśmy parą. Potem się rozstaliśmy. Ja zachowałem o niej życzliwe wspomnienia. Niestety, nie wszyscy potrafią kończyć związek z godnością. Józefina, przepraszam, pani Rawicz, postanowiła się na mnie w okrutny sposób zemścić, oskarżając mnie o niewyobrażalne rzeczy - powie.
- To oburzające! - przerwie mu Józefina, ale sędzia uprzedzi ją, iż za zakłócanie przebiegu rozprawy może zostać ukarana grzywną.


"Barwy szczęścia": Odcinek 3300. Józefina dostanie zawału


Adwokat Zastoi przedstawi sądowi nagranie rozmowy Andrzeja z Rawiczową, z którego wynikać będzie, iż była rozrzutna i wydawała pieniądze na prawo i lewo, co w konsekwencji mogło doprowadzić ją do bankructwa.
- A teraz próbuje zrobić z siebie ofiarę kosztem mojego klienta - skonstatuje.
W tej samej chwili Józefina chwyci się za serce i osunie na ławkę.
- To chyba coś poważnego - powie Natalia sędziemu, a ten poleci natychmiast wezwać pogotowie, a publiczności nakaże opuszczenie sali rozpraw.
Gdy Rawiczowa będzie już w karetce, funkcjonariusze służby więziennej wyprowadzą Zastoję z budynku sądu. Cezary ruszy w stronę Andrzeja z zaciśniętymi pięściami. Zobaczy, iż mężczyzna uśmiecha się pod nosem...
- Zmażę ci ten uśmiech z twarzy, bandyto! - krzyknie.
- Zapraszam - zakpi Zastoja.


Natalia w ostatniej chwili powstrzyma męża.
Zdradzamy, iż Józefina po odzyskaniu przytomności poprosi siedzącego przy jej szpitalnym łóżku syna, by w jej imieniu zemścił się na Zastoi za to, co jej zrobił. Cezary obieca jej, że... osobiście wymierzy Andrzejowi sprawiedliwość.
Jak Natalia zareaguje na wieść, iż jej mąż planuje dokonać samosądu na mężczyźnie, który skrzywdził jego matkę?


"Barwy szczęścia": Odcinek 3300. Kiedy i gdzie obejrzeć?


Na 3300. odcinek "Barw szczęścia" TVP2 zaprasza w czwartek 22 stycznia o godzinie 20.05.
Idź do oryginalnego materiału