"Barwy szczęścia": Mąż nie będzie mógł uwierzyć. Słono zapłaci za zmiany w życiu

swiatseriali.interia.pl 3 godzin temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


W 3347. odcinku "Barw szczęścia" Malwina (Joanna Gleń) dowie się od jednej z klientek "Centrum Ruchu", iż da się oszukać... PESEL. Postanowi sprawdzić na własnej skórze, czy zabiegi odmładzające rzeczywiście działają. Niestety, nikt nie uprzedzi jej, iż po mezoterapii jej twarz będzie przez pewien czas opuchnięta i czerwona jak burak. W dodatku Herman (Maciej Raniszewski) wytknie jej, iż szasta pieniędzmi, choć wie, iż nie mają ich zbyt wiele i muszą zaciskać pasa.


Malwina będzie zachwycona młodzieńczym wyglądem Justyny (Sylwia Juszczak-Krawczyk), która zjawi się w "Centrum Ruchu", by skorzystać z usług Hermana.
- Drobne naciągnięcie podczas treningu, muszę to naprostować, a nie ma większego fachowca w tym mieście, niż Herman - stwierdzi Zytko i poprosi Malwinę o wyznaczenie terminu wizyty u masażysty.


Okaże się, iż jedyny wolny termin nie pasuje Justynie.
- Mam wtedy mezoterapię, dermapen i botoks - pochwali się Brodzińskiej.
Jeszcze tego samego dnia Malwina zadzwoni do kliniki piękności polecanej przez Justynę, by zapisać się na serię zabiegów.Reklama

"Barwy szczęścia": Odcinek 3347. Będzie przerażony wyglądem córki


Po wizycie w gabinecie medycyny estetycznej Malwina wyglądać będzie jak... upiór.
- Co się stało? - przerazi się Jerzy (Bronisław Wrocławski), gdy ją zobaczy.
Marczak poradzi córce, żeby nie pokazywała się dzieciom w tym stanie.
- Tato, co ty mówisz, przecież to wszystko za kilka dni zejdzie - stwierdzi Brodzińska.
- Przecież jak Rozalka cię zobaczy... - zacznie Jerzy, ale Malwina nie pozwoli mu dokończyć zdania.
- Robię to też dla niej, żeby miała piękną matkę - zdenerwuje się.


- Wiesz co, zamiast mi pogratulować, iż zadbałam o siebie, iż chcę wciąż młodo wyglądać, ty się krzywisz i jojczysz. Przecież nie byłam u jakiegoś szarlatana, tylko u kosmetyczki. Parę dni i nie będzie śladu - powie.
Marczak spojrzy na nią z niesmakiem.
- Obyś miała rację, bo nie wygląda to za ciekawie - westchnie.

"Barwy szczęścia": Odcinek 3348. Herman nie będzie mógł uwierzyć w to, co słyszy


Następnego dnia Malwina wcale nie będzie wyglądała lepiej niż tuż po mezoterapii. Herman usłyszy, jak jego żona opowiada znajomej o zabiegu, jakiemu się poddała, i o jego wciąż widocznych gołym okiem efektach.
- Kochanie, to na pewno sprawdzony gabinet? Nakłuwanie twarzy igłami może być niebezpieczne - zaniepokoi się masażysta.
- Tak, sprawdzony! Nie martw się, to nakłuwanie się już nie powtórzy, kolejne zabiegi będą inne - powie mu żona.
- Kolejne? - zdziwi się Herman.
- Mieli akurat bardzo fajną promocję, więc wykupiłam cały pakiet - uśmiechnie się Malwina.
Okaże się, iż Brodzińska zobowiązała się zapłacić za pakiet zabiegów dziewięć tysięcy dziewięćset złotych. Herman aż przysiądzie z wrażenia, gdy to usłyszy.
- Wiesz przecież, ile kosztowało nas uruchomienie "Centrum Ruchu" i iż w tej chwili nie możemy sobie pozwolić na dodatkowe wydatki - stwierdzi.


- Czasem trzeba coś zrobić dla siebie, choćby dla higieny psychicznej, żeby nie zwariować od tego zaciskania pasa - wyszepcze Malwina i przypomni mężowi, iż ostatnią rzeczą, jaką sobie kupiła, była sukienka na ich ślub... za pół ceny.
Czy Malwina przekona męża, by pozwolił jej dokończyć "terapię"? Jak długo będzie musiała czekać, aby jej twarz się wygoiła?

"Barwy szczęścia": Odcinki 3347-3348. Kiedy i gdzie obejrzeć?


Na 3347. odcinek "Barw szczęścia" TVP2 zaprasza w poniedziałek 30 marca o godzinie 20.05. Odcinek 3348. Dwójka wyemituje we wtorek 31 marca o godzinie 20.05.
Idź do oryginalnego materiału