W 3291. odcinku serialu "Barwy szczęścia" Sadowski będzie już oficjalnie zaginiony, a Celina z Kasią przerażone.
"- Łukasz nie jest już moim mężem, ale zawsze będzie ojcem mojego syna... Więc proszę cię, mów, co wiesz! Wiadomo, kto za tym stoi?
- Pewności nie ma, ale jest podejrzenie... Wykryliśmy ostatnio większy przerzut narkotyków...
- Wy jesteście niereformowalni! To jest kaliber spraw dla policji!
- Przepraszam... Kiedy go wciągałam w sprawę, wyglądało na to, iż kierowcy w jednej firmie spedycyjnej biorą lewizny, to wszystko! Reklama
- Ale policja już go szuka?
- Tylko na razie nic nie mają. Żadnych poszlak.
- Nie mógł się przecież rozpłynąć! (...) Ta jego wieczna pogoń za ryzykiem i adrenaliną...
- On naprawdę chciał żyć inaczej... Cieszył się z pisania książki... Poprosiłam go o przysługę... Niepotrzebnie! (...) Obiecuję ci, iż zrobię wszystko, żeby go odnaleźć..."
"Barwy szczęścia": zrezygnują z wakacji?
Grzelakowie w piątek wyjadą natomiast do Aleksa, dom oraz sklep zostawiając pod opieką Romeo, choć Aldona do ostatniej chwili będzie miała wątpliwości.
"- Chyba tęsknota za Aleksem uśpiła mi rozsądek! Jak ja się mogłam zgodzić, żeby mu powierzyć sklep?
- Romeo wie, co i jak... Już pracowaliśmy razem. Co się może stać?
- A mam ci przypomnieć?
- O nie, Skarbulku, ja nie zapomniałem, iż Romeo nas okradł, ale wszystko jest rozliczone! Daliśmy mu drugą szansę i ja nie wierzę, iż mógłby nas kiedykolwiek znowu oszukać...
- A ja się będę całą drogę martwić! (...) Może jednak zostać?
- Pakować się... i to biegusiem! Bo samolot na nas nie zaczeka!"
Co wydarzy się dalej?
"Barwy szczęścia": kiedy oglądać?
Premierowe odcinki "Barw szczęścia" można zobaczyć na antenie TVP2 o godzinie 20:05.


















