Barry Keoghan o hejcie dotyczącym jego wyglądu. "Zamykam się w sobie"

filmweb.pl 1 tydzień temu
Zdjęcie: plakat


Barry Keoghan promował ostatnio film "Peaky Blinders: Nieśmiertelny". W jednym z wywiadów irlandzki aktor opowiedział o konsekwencjach internetowego hejtu. Przyznał, iż negatywne komentarze - szczególnie te dotyczące jego wyglądu - zaczęły odbijać się nie tylko na jego samopoczuciu, ale także na podejściu do zawodu.

Keoghan szczerze o swoich odczuciach



Getty Images © Dia Dipasupil


Aktor, który w 2024 roku wycofał się z mediów społecznościowych, zdradził w rozmowie radiowej, iż choć ma oddanych fanów i docenia bezpośredni kontakt z publicznością, to jego popularność przynosi też negatywne efekty. Keoghan czytuje komentarze na swój temat i wyciąga takie wnioski: jest mnóstwo nienawiści. Krytyka mojego wyglądu przekroczyła już granicę zwykłego "każdy przez to przechodzi". To sprawia, iż zamykam się w sobie i unikam ludzi.

Keoghan przyznał, iż coraz częściej rezygnuje z udziału w wydarzeniach publicznych i ogranicza wychodzenie z domu. Co więcej, hejt najwyraźniej zaczyna wpływać na jego decyzje zawodowe. Kiedy to przenika do twojej sztuki, pojawia się problem, bo wtedy choćby nie chcesz pokazywać się na ekranie.


Aktor zwrócił też uwagę na aspekt prywatny, dając do zrozumienia, iż obawia się momentu, w którym jego dziecko natrafi w sieci na obraźliwe komentarze pod jego adresem.

Mimo trudnych doświadczeń Keoghan na ten moment wciąż jest aktywny zawodowo. Jest jedną z gwiazd ambitnego projektu Sama Mendesa, który kręci cztery filmy o członkach grupy The Beatles. Keoghanowi przypadła rola Ringo Starra, a na ekranie towarzyszyć mu będą m.in. Harris Dickinson, Paul Mescal i Joseph Quinn. Aktor zagra też w filmie "Butterfly Jam", anglojęzycznym debiucie Kantemira Bałagowa.

"Peaky Blinders: Nieśmiertelny" - zwiastun





Idź do oryginalnego materiału