Baron w końcu zabrał głos po rozwodzie z Kubicką. Tak skomentował sprawę

zycie.news 1 miesiąc temu
Zdjęcie: Baron, Sandra Kubicka/YouTube @Serial Streszczenie


Jak informuje serwis „Pomponik”, pierwsza rozprawa rozwodowa Sandra Kubicka i Aleksander Milwiw-Baron nie przyniosła przełomu w sądzie, ale wywołała wyraźne emocje poza jego murami. Choć formalnych rozstrzygnięć jeszcze nie ma, spotkanie na korytarzu sądowym odcisnęło na obojgu wyraźne piętno. W czwartkowy wieczór muzyk przerwał milczenie, dając do zrozumienia, jak bardzo to wydarzenie wpłynęło na jego nastawienie i dalsze decyzje.

Rozwód Sandry Kubickiej i Alka Milwiw-Barona

O pierwszej rozprawie rozwodowej Sandra Kubicka i Aleksander Milwiw-Baron zrobiło się głośno jeszcze zanim zapadły jakiekolwiek decyzje. Choć samo posiedzenie 25 lutego trwało zaledwie kilkanaście minut i – jak przekazali przedstawiciele stron – nie przyniosło przełomowych rozstrzygnięć, emocji nie brakowało poza salą sądową.

Według relacji mediów na miejscu doszło do nerwowej atmosfery. Baron miał pojawić się w budynku bocznym wejściem w towarzystwie ochrony, jednak nie uniknął wymiany zdań z żoną. Świadkowie mówią o napięciu, które było wyczuwalne na korytarzu, mimo krótkiego czasu trwania rozprawy.

Kubicka niemal od razu dała upust emocjom w mediach społecznościowych. Publikowała wymowne wpisy zarówno przed spotkaniem, jak i tuż po nim, nie pozostawiając wątpliwości, iż dzień był dla niej trudny. Z kolei Baron milczał przez kilka godzin. Dopiero w czwartkowy wieczór przerwał ciszę, odnosząc się do sytuacji i pokazując, jak całe zdarzenie wpłynęło na niego prywatnie.

Sandra nie ukrywa irytacji

Po wyczerpującym dniu na sądowych korytarzach Sandra Kubicka postanowiła dać sobie chwilę wytchnienia – resztę dnia spędziła w domu. W sieci podzieliła się frustracją wobec dziennikarzy, którzy czekali w budynku, a aby oderwać myśli, włączyła dokument o Doda, która również miała trudne doświadczenia z mediami.

Następnego dnia modelka pokazała już jaśniejszą stronę – relacjonowała treningi z synem, publikowała wpisy promujące swoje projekty i produkty marki własnej. Serial o Rabczewskiej wywołał w niej refleksję – przyznała, iż w wielu momentach widziała w niej siebie.

Dotyczyło to nie tylko medialnej presji, ale też życiowych wyborów uczuciowych: zarówno ona, jak i Doda, marzyły o prawdziwej miłości, ale trafiały na nieuczciwych partnerów. Tymczasem z cienia milczenia wyłonił się już Aleksander Milwiw-Baron, który w końcu przerwał ciszę.

Muzyk przy okazji rozwodu postanowił nieco zmienić swój image. „Zmiany w głowie, zmiany na głowie. Nowy etap w życiu to symboliczny powód na nową fryzurę” – stwierdził, chwaląc się rozjaśnionymi pasmami.

Idź do oryginalnego materiału