Aleksander Baron ma za sobą trudny czas. W grudniu w mediach gruchnęła wiadomość o jego rozwodzie z Sandrą Kubicką. Niedługo później muzyk podsumował miniony rok i zapowiedział nowe projekty. "Jestem gotowy na nowe jak nigdy wcześniej. Koniec roku węża zamyka cykl i uwalnia ze wszystkiego, co nie było mi pisane, dając przestrzeń na rozwój duchowy, osobisty i zawodowy w nadchodzącym roku konia. Wracam do źródła swojego potencjału i zapowiadam wszem wobec, obdarowywać siebie i was swoją muzyką. Oraz wzrastać, wzrastać i jeszcze raz wzrastać... 2026 I’m ready to rock!" - pisał. Baron poświęca także dużo czasu swojemu synowi Leosiowi.
REKLAMA
Zobacz wideo Syn Steczkowskiej zabrał głos. Wspomniał o aferze z Eurowizją
Aleksander Baron wyjechał z synem. Pokazał, jak spędzili czas. "Największe szczęście"
Aleksander Baron zabrał syna na wspólny wypad. Spędzają czas w luksusowym hotelu z wieloma atrakcjami oraz pięknym widokiem na góry Beskidy. "Rozpoczęliśmy nasz pierwszy, wspólny, tygodniowy męski krąg. W planach przygody na śniegu, zabawy w bezchlorowym basenie, muzyka na żywo i tony miłości" - pisał muzyk na InstaStories. 16 stycznia w godzinach wieczornych Aleksander Baron opublikował nagranie z Leosiem. Siedzieli w pokoju hotelowym, a muzyk czule głaskał syna po głowie. Pod kadrem pojawiło się sporo komentarzy. "Jakie Leoś ma śliczne włoski", "Największe szczęście", "Cudak", "Słodziak" - pisali internauci.
Sandra Kubicka zabrała głos. Tak przeżywa rozłąkę z synem. "Bardzo ciężko mi było go oddać"
Sandra Kubicka przyznała na InstaStories, iż przeżywa rozłąkę z synem. - Leoś jest z tatą. Pojechali również na wspólny wyjazd. Musiałam to sobie przepracować, bo bardzo ciężko mi było go oddać na tak długo. Ale we wtorek wróci do mnie - mówiła. Modelka ma jednak świadomość, iż odpoczynek dobrze jej zrobi. - Wiem, iż to będzie potrzebny czas, żebym naładowała baterie, żebym mogła później znowu być mamą. Spokojną mamą, żebym mogła pracować. Bo to też mi jest potrzebne, bo oprócz bycia mamą prowadzę firmę, co jest bardzo stresujące - powiedziała Sandra Kubicka na InstaStories.











