„Chmury” to opowieść o lekkości i o tym szczególnym stanie, gdy pozwalamy sobie na chwilę oderwania od codzienności. To zaproszenie do czerpania euforii z prostych momentów, do uważności na to, co mamy tu i teraz, oraz do wdzięczności za każdą przeżytą chwilę.
„Nowy album może zaskoczyć słuchaczy. Pokazuje różne wymiary mojego życia i pasje, które mnie kształtują. Choć pozornie są różne, w naturalny sposób splatają się ze sobą – i właśnie ich wspólny ślad można odnaleźć w tej muzyce. Jak zawsze zaufałam własnej intuicji i stworzyłam materiał dokładnie taki, jaki we mnie dojrzewał w ostatnim czasie” – mówi SEEME (Kasia Makowiecka).
„To płyta bardzo osobista – pełna historii, które przeżyłam sama, ale też tych, które obserwowałam wokół siebie. Szczera i prawdziwa, niosąca ze sobą zarówno nutę nostalgii, jak i energię euforii oraz spontaniczności.
Motyw chmur ma dla mnie także symboliczne znaczenie. Od wieków kojarzone są z przestrzenią sacrum i tajemnicą, z miejscem, gdzie rodzą się rzeczy większe niż codzienność. Jednocześnie przynoszą deszcz, który potrafi oczyścić i pozwolić zacząć od nowa – z nadzieją na lepszy czas.
Inspiracją do powstania albumu był jednak nie tylko ich mistyczny wymiar. Czasem wystarczało zwykłe patrzenie przez okno samolotu, obserwowanie zmieniających się form na niebie, żeby pojawiły się pierwsze pomysły na teksty i muzykę.
Do pracy nad moją drugą solową płytą zaprosiłam muzyków, z którymi łączy mnie naturalna chemia. W ich towarzystwie łatwo zapomnieć o czasie – zarówno podczas długich rozmów, jak i w trakcie wspólnego tworzenia. To artyści o ogromnej wrażliwości, niezwykłym talencie i otwartości na dźwięki, które przynoszę do studia”.
SEEME – wokalistka, autorka tekstów, kompozytorka. Oprócz pisania piosenek SEEME jest entuzjastką języka francuskiego, uczy jogi i jest założycielką studia Yoga Shala Gdynia. Jesienią 2018 roku wydała swój pierwszy album pt. „Short Stories That I’m Made Of”, który promowany był przez single „Dżon” oraz „Miracle”. Swoje pierwsze koncerty zagrała m.in. na Festiwalu Filmowym „Off Camera”, supportując trasę Korteza oraz norweskiego songwritera Thomasa Dybdahla. Występowała również na festiwalach takich jak Enea Spring Break Festival w Poznaniu oraz Open’er Festival w Gdyni.
















