"Barbie" w Wielkanoc zagości w TV. Hit z Robbie i Goslingiem zarobił szaloną kwotę

natemat.pl 1 godzina temu
Myśleliśmy, iż o najsłynniejszej lalce świata powiedziano już wszystko, ale w 2023 roku Greta Gerwig wyprowadziła nas z błędu. Już w Wielką Sobotę TVN pokaże pokaże "Barbie", kinowy fenomen, który wywrócił Hollywood do góry nogami. To nie jest słodka bajka dla dzieci, ale inteligentna, zabawna i wizualnie obłędna jazda bez trzymanki, która udowadnia, iż różowy to kolor buntu. Margot Robbie i Ryan Gosling rozwalają system.


W idealnym Barbielandzie – zamieszkanym przez różne wersje Barbie i różne wersje Kenów – każda doba jest najwspanialszym dniem w życiu. Wszystko zmienia się, gdy "Stereotypowa Barbie" (Margot Robbie z kontrowersyjnych "Wichrowych Wzgórz") zaczyna myśleć o... śmierci, a jej stopy niespodziewanie dotykają ziemi całą powierzchnią.

Aby naprawić swój idealny świat, bohaterka musi wyruszyć do Świata Rzeczywistego. To, co zaczyna się jako klasyczna wyprawa, gwałtownie zamienia się w błyskotliwą satyrę na patriarchat, seksizm, konsumpcjonizm i kryzys tożsamości. Kiedy Ken (Ryan Gosling) odkrywa ideę "męskiego rządzenia" i postanawia wprowadzić ją w krainie lalek, zaczyna się prawdziwa walka o duszę różowego świata Barbie.

"Barbie" to hit z Margot Robbie i Ryanem Goslingiem. Za rolę Kena dostał nominację do Oscara


Margot Robbie jako Barbie jest doskonała – łączy w sobie dziecięcą naiwność z głębokim, ludzkim smutkiem, który rodzi się w trakcie jej podróży. Z kolei Ryan Gosling jest tak fenomenalny jako głupiutki, ale jednocześnie zagubiony Ken, iż dostał aż nominację do Oscara. Scena z przebojem "I'm Just Ken" zasłużenie stała się viralem.



Na drugim planie błyszczą m.in. nominowana do Oscara America Ferrera z poruszającym monologiem o trudach bycia kobietą, Sim Liu jako drugo wojowniczy Ken oraz Will Ferrell jako ekscentryczny CEO firmy Mattel. Sam Barbieland przepełniony jest znanami twarzami, m.in. Duyi Lipy, Nicoli Coughlan, Emmy Mackey czy Michaela Ceny.

Nie da się jednak pisać o "Barbie", nie wspominając o lecie 2023 roku. Premiera filmu zbiegła się w czasie z oscarowym "Oppenheimerem" Christophera Nolana z Cillianem Murphym, tworząc popkulturowe zjawisko znane jako "Barbenheimer". Ten przedziwny, oddolny ruch fanowski sprawił, iż miliony ludzi kupowało bilety na oba, skrajnie różne filmy jednego dnia. Efekt? "Barbie" zarobiła ponad 1,4 miliarda dolarów, stając się najbardziej dochodowym filmem wyreżyserowanym przez kobietę w historii.

"Barbie" była hitem, ale nie wszystkim się spodobała


Widowiskowy film Gerwig, na którym widzowie i głośno się śmiali, i płakali, nie tylko zarobił fortunę, ale też zgarnął osiem nominacji do Oscara. Był nominowany m.in. za najlepszy film oraz swoją niesamowitą scenografię, ale statuetkę (niestety tylko jedną) zdobył za najlepszą piosenkę oryginalną, "What Was I Made For?" Billie Eilish.

Dalsza część artykułu poniżej.

"Barbie" spodobała się i widzom, i krytykom – na Rotten Tomatoes ma 83 procent pozytywnych opinii od widowni i 88 procent od recenzentów. "'Barbie' to wizualnie olśniewająca komedia, w której meta humor świetnie współgra z przewrotną narracją", "Sprytna, zabawna i poruszająca – 'Barbie' to film, który nie tylko bawi, ale też niesie ze sobą ważne przesłanie" – czytamy w serwisie.

Nie brakowało jednak negatywnych opinii, a niektórzy zarzucali filmowi bycie wielką reklamą Barbie i firmy Mattell. Z kolei Zuzanna Tomaszewicz pisała w Rozrywce naTemat: "Znakomita Margot Robbie i przezabawny Ryan Gosling przeprowadzają swoje postaci przez rwącą rzekę zwaną kryzysem egzystencjalnym i mimo prób odkrycia czegoś przełomowego w dyskusji o równouprawnieniu, po seansie widz może odnieść wrażenie, iż spędził dwie godziny na oglądaniu ładnych obrazów, które zna na pamięć".

Gdzie obejrzeć "Barbie"?


"Barbie" obejrzycie w TVN w Wielką Sobotę, 4 kwietnia o 21:45. Powtórka w czwartek, 9 kwietnia o 23:25. Nie zdążyliście? Spokojnie, film z Robbie i Goslingiem (który podbił teraz kina swoim nowym widowiskiem "Projekt Hail Mary") znajdziecie też w streamingu na HBO Max.

Idź do oryginalnego materiału