Decyzja Barbary Bursztynowicz o odejściu z "Klanu" na początku 2025 roku była dla wielu widzów szokiem. Aktorka była związana z serialem od jego pierwszego odcinka, wyemitowanego w 1997 roku. Przez lata postać Elżbiety Chojnickiej, żona Jerzego, mama Beaty i Michała, stała się symbolem domowego ciepła i spokoju, jednak sama gwiazda zaczęła odczuwać zawodowy niedosyt.
W wywiadach otwarcie przyznawała, iż jej rola została sprowadzona do "mieszania zupy". – W ostatnich latach stała się powtarzalna i niczego zaskakującego w jej postępowaniu nie mogłam się już spodziewać. Ela żyła życiem innych, jakby nie miała swoich potrzeb, emocji czy swojego wewnętrznego życia – oceniła Bursztynowicz w rozmowie ze "Światem Gwiazd".
72-letnia aktorka nie narzeka jednak na brak zajęć i wyraźnie odżyła. Tuż po odejściu z telenoweli sprawdziła swoje siły w "Tańcu z Gwiazdami", a w tej chwili widzowie mogą ją oglądać w serialu medycznym TVN "Szpital św. Anny". Sama zainteresowana podkreśla, iż o przeszłości na Sadybie myśli dziś rzadko.
Co dalej z Elżbietą Chojnicką w "Klanie"? Barbara Bursztynowicz mówi wprost: "Poza mną"
Podczas gdy aktorka buduje nową drogę zawodową, twórcy "Klanu" musieli zmierzyć się z logistycznym wyzwaniem: co zrobić z bohaterką, której twarz zna każdy Polak? w tej chwili jej wątek prowadzony jest "na odległość" – Elżunia przebywa w Grecji. Jednak to nie koniec zmian. Najnowsze odcinki przyniosą ostateczne zakończenie małżeństwa Chojnickich.
Do rozwodu dojdzie w błyskawicznym tempie. Elżbieta nie stawi się w sądzie osobiście; przed wymiarem sprawiedliwości reprezentować ją będzie pełnomocnik. Wyrok ma zapaść już na pierwszej rozprawie, co oficjalnie zakończy trwający blisko 30 lat związek Jerzego i Elżbiety.
Dalsza część artykułu poniżej.
W rozmowie z "Super Expressem" Barbara Bursztynowicz odniosła się do tych rewelacji. Wszystko wygląda na to, iż aktorka emocjonalnie odcięła się od losów swojej bohaterki: "Jestem już tak daleko od tego, iż trudno mi to komentować. Nie ekscytuje mnie to. Może jestem trochę czasem ciekawa, ale nie dociekam specjalnie, co się tam dzieje, nie sprawdzam, nie oglądam. To już poza mną".
Gwiazda skomentowała również pojawiające się wśród fanów głosy o ewentualnym zastępstwie, czyli obsadzeniu innej aktorki w roli Elżbiety.
– To nie leży w mojej gestii i nie mam na to wpływu. To już decyzja produkcji i ich wyobraźnia, jakby chcieli, by ten wątek istniał. Mam sentyment do tego, co było. To, co jest obecnie, nie wzbudza moich uczuć – podkreśliła.
Podczas gdy Elżbieta układa sobie życie w Grecji, Jerzy (Cezary Grabarczyk) nie zamierza długo rozpaczać po rozwodzie. Podczas pobytu w sanatorium w Lądku-Zdroju Chojnicki poznał Vanessę (Joanna Gajór). Relacja ta nabiera rumieńców – kobieta planuje przeprowadzkę do Warszawy, by kontynuować znajomość z Jerzym, co sugeruje, iż bohater gwałtownie odnajdzie szczęście u boku nowej partnerki.
