Baldur's Gate dostanie serial od HBO. Uwielbiam grę, ale ten projekt mnie odrzuca

natemat.pl 1 godzina temu
Baldur's Gate 3, którą okrzyknięto najlepszą grą 2023 roku, doczeka się niebawem serialu produkcji HBO. Na pierwszy rzut oka projekt ten wydaje się dość oczywistym krokiem po gigantycznym sukcesie dzieła Larian Studios, ale im więcej jego szczegółów poznaję, tym bardziej mnie on odtrąca. Zacznijmy od showrunnera.


Seria gier Baldur's Gate to RPG z krwi i kości pozwalające graczom podejmować samodzielne decyzje, które wiążą się z licznymi konsekwencjami. Osadzone w Zapomnianych Krainach opowieści garściami czerpią inspiracje z papierowego erpega o nazwie Dungeons & Dragons, którego szczyptę teorii mogli skosztować widzowie "Stranger Things".

Ostatnia produkcja, w której tytule widnieją Wrotami Baldura, wprowadziła zupełnie nowe standardy w gamedevie, zachwycając graczy z całego świata i udowadniając, jak ważna w procesie twórczym jest pasja.

HBO stworzy serial na podstawie gry Baldur's Gate


Akcja Baldur's Gate 3 – bo o tej grze mowa – rozgrywa się prawie 100 lat po wydarzeniach z Baldur's Gate II: Cienie Amn. Światu przedstawionemu w grze znowu zagrażają siły zła. Łupieżcy umysłu (tzw. illithidzi), którzy aparycją przypominają przedwiecznego Cthulhu z prozy H.P. Lovecrafta, przeprowadzają inwazję na kontynent Faerûn. dzięki latających statków łapią jeńców, by następnie przemieniać ich w istoty sobie podobne.

Nasze postaci mogą przerwać proces przemiany w łupieżcę, albo całkowicie się mu poddać. W walce z illithidami oraz Martwą Trójcą (bogiem śmierci Myrkulem, bogiem mordu Bhaalem i bogiem tyranii Banem) towarzyszą nam m.in. ambitny mag Gale, wampirzy pomiot Astarion, półelfia kleryczka Posępne Serce, a także wojownicza githyanka Lae'zel.

Branżowy portal Deadline poinformował właśnie, iż HBO zamierza stworzyć serial live-action będący kontynuacją fabuły Baldur's Gate 3, co już wzbudza pewne obawy, gdyż oryginał nie ma jednego kanonicznego zakończenia – gracze kreują świat wedle własnego uznania, poprzez rzuty dwudziestościenną kością. W adaptacji mają pojawić się znane i lubiane postaci z uniwersum D&D i BG3.

Wychodzi również na to, iż w produkcję telewizyjnej adaptacji nie będą zaangażowani twórcy Baldur's Gate 3, czyli belgijskie Larian Studios, które w tej chwili poświęca całą swoją uwagę grze Divinity. Dwa lata temu założyciel studia Swen Vincke jasno dał do zrozumienia, iż oddaje własność intelektualną w ręce Wizards of the Coast, wydawcy Dungeons & Dragons, którego w 1999 roku przejął producent zabawek Hasbro.

Tu podkreślmy, iż Wizards of the Coast ma na pieńku z miłośnikami D&D. Powodem niezadowolenia fanów była planowana przez wydawcę zakrojona akcja będąca próbą znacznego ograniczenia licencji Dungeons & Dragons.

Serialem "Baldur's Gate" zajmie się twórca "The Last of Us"


HBO i Hasbor Entertainment powierzyło rolę showrunnera (i przy okazji scenarzysty oraz producenta wykonawczego) Craigowi Mazinowi, który odpowiada za serialową adaptację gier spod szyldu The Last of Us.

Ekranowe przygody Joela i Ellie rozpoczęły się od udanego pierwszego sezonu, a skończyły na drugim rozdziale, który wprowadził niepotrzebne zmiany względem materiału źródłowego, scenariuszowo się rozjechał i został zwieńczony wiadomością o odejściu Neila Druckmann, szef studia Naughty Dog i zarazem twórca oryginalnej gry, z ekipy produkcyjnej.

Choć Mazin zapewnił w komunikacie prasowym, iż spędził ponad tysiąc godzin na graniu w Baldur's Gate 3 i z całego serca kocha lore Dungeons & Dragons, sposób, w jaki potraktował "The Last of Us", nie napawa optymizmem. Twórcy gry zabrali głos w zapowiedzianego serialu, subtelnie sugerując, iż chcieliby, aby ich dzieło potraktowano z szacunkiem.

"Ostatnie 8–10 lat życia spędziłem ze scenarzystami i twórcami Baldur’s Gate 3 i muszę przyznać, iż są oni niesamowitymi gawędziarzami. Mam tylko nadzieję, iż otrzymają należne im uznanie, a ich postacie będą reprezentowane na tym samym poziomie, co gra" – tak doniesienia o serialu HBO skomentował Michael Douse, dyrektor wydawniczy Larian Studios.

Swen Vincke wyjaśnił w mediach społecznościowych, iż Mazin kontaktował się z nim w celu omówienia nadchodzącej produkcji. "Po rozmowie, jaką z nim odbyłem, odnoszę wrażenie, iż naprawdę jest wielkim fanem [red. przyp. – BG3], co daje mi nadzieję" – napisał na portalu X (dawnym Twitterze) założyciel Larian Studios.

Według doniesień Deadline showrunner pragnie nawiązać też kontakt z aktorami głosowymi z Baldur's Gate 3, by jak najlepiej zrozumieć odgrywane przez nich postacie. Takie podejście może akurat cieszyć, aczkolwiek nie wyobrażam sobie Astariona bez Neila Newbona, albo Karlach bez Samathy Béart, a obsada w serialu live-action z pewnością będzie inna.

Jeszcze więcej Dungeons & Dragons


Dungeons & Dragons na dobre wkradło się do Hollywod. Shawn Levy, producent "Stranger Things", pracuje w tej chwili nad serialem "The Forgotten Realms" dla Netflixa, który możliwe, iż w niedalekiej przeszłości przejmie Warner Bros. Discovery.

Jako mistrzyni gry D&D chciałabym, aby oba seriale poszły w ślady filmu "Dungeons & Dragons: Złodziejski honor" z 2023, który bardzo dobrze oddał atmosferę, jaka panuje przy stole w trakcie sesji RPG.

Oczywiście komedia fantasy w reżyserii Johna Francisa Daleya i Jonathana Goldsteina została stworzona przez konkurencję gigantów streamingu, czyli Paramount Pictures, niemniej może ona posłużyć twórcom przyszłych tytułów jako pewien wzór do naśladowania. Po serialu "Baldur's Gate" spodziewam się jednak większego rozlewu krwi.

Idź do oryginalnego materiału