Netflix wraca z drugim sezonem aktorskiego Avatar: Ostatni Władca Wiatru. Platforma pokazała nowy zwiastun i plakat, a przy okazji zdradziła konkretną datę premiery. Co ważne, nowe odcinki trafią na Netflix już 25 czerwca.
W materiale promocyjnym pojawia się obsada, która zapowiada, co nas czeka dalej. Na ekran wracają Gordon Cormier, Kiawentiio, Ian Ousley i Dallas Liu. Do tego dochodzą m.in. Miya Cech, Elizabeth Yu i Paul Sun-Hyung Lee. Ponadto swoje role ponownie zagrają Maria Zhang i Daniel Dae Kim.
Zobacz również: Daredevil: Odrodzenie – recenzja 2. sezonu – Diabelskie rządy i wojna cieni
![]()
Największe emocje budzi jednak Toph. Netflix już wcześniej potwierdził, iż zagra ją Miya Cech, dlatego fani gwałtownie podłapali temat. Toph to niewidoma mistrzyni ziemi, która w końcu zaczyna trenować Aanga. Jest bezpośrednia, pewna siebie i totalnie bez filtra. Co więcej, przez lata tłumiono jej możliwości, ale teraz wreszcie pokaże, na co ją stać.
Historia dalej kręci się wokół Aanga, który musi opanować cztery żywioły i przywrócić równowagę światu. Po wydarzeniach z Północy drużyna nie zwalnia tempa, więc Aang, Katara i Sokka ruszają w kolejną podróż. Tym razem chcą dotrzeć do Króla Ziemi i przekonać go do walki z Ozaiem.
Za kulisami projekt trzyma solidny skład. Christine Boylan odpowiada za scenariusz i produkcję, a Jabbar Raisani produkuje i reżyseruje część odcinków. Do tego dochodzą Anu Menon, Amit Gupta i Hiromi Kamata. Całość wspierają producenci, w tym Dan Lin i Albert Kim.
Zobacz również: Lucky Luke – recenzja serialu. Klasyczny western w komiksowym wydaniu
Wygląda więc na to, iż drugi sezon mocno przyspieszy historię i dorzuci kilka ważnych elementów z oryginału. Teraz pozostaje jedno pytanie: czy twórcom uda się naprawdę oddać klimat animacji i jednocześnie dobrze wprowadzić nowe postacie?
Fot. główna. Materiały promocyjne





