ATAK SERCA – undergroundowy bunt z polskim pazurem

cityfun24.pl 2 godzin temu

ATAK SERCA, warszawska ekipa założona w 2023 roku, wchodzi na scenę z mieszanką grunge’u, stoner rocka, hard rocka i punkowej zadziorności – wszystko po polsku, co w ostatnich latach na polskiej scenie gitarowej jest zaskakującą rzadkością. W czasach, gdy większość młodych składów ucieka w anglojęzyczne teksty albo w łagodniejsze indie, ATAK SERCA stawia na twarde riffy, rockową energię i bezpośredni polski język, który od razu przenosi słuchacza w realia własnego podwórka.

Zespół, w skład którego wchodzą Wokalista i Gitarzysta Jakub Księżak, Basistka Julia Perkowska oraz Perkusista Tadeusz Piekarski, łączy surowe riffy z emocjonalnymi tekstami o codziennych faktach życia, co słychać już w ich pierwszych singlach z 2025 roku. Miesięcznie 431 słuchaczy na Spotify i garstka followersów na Instagramie (@atak.serca) oraz Facebooku pokazują, iż to jeszcze underground, ale z potencjałem na wystrzał – idealny materiał na supporty w klubach typu VooDoo czy Hydrozagadka.

FAKTOGRAFIA – gęsty groove prosto z NoStress Studio

Pierwszy singiel „FAKTOGRAFIA” (premiera 16 kwietnia 2025) to prawdziwa petarda, nagrana w NoStress Studio z udziałem Filipa Pągowskiego wraz z Protem (produkcja i realizacja). Utwór zaczyna się od pulsującego basu i perkusyjnego drive’u, który narzuca tempo jak na koncercie – ciężkie, ale taneczne, bardzo osadzone w tradycji hard rockowego grania. Gitarowe riffy w zwrotkach budują napięcie grunge’owym brudem, a refren wybucha stonerowym hookiem, który wgryza się w pamięć i aż prosi się o chóralne odśpiewywanie po polsku. Teksty są szczere do bólu – o faktach, które bolą, podane bez owijania w bawełnę, z polskim akcentem przywodzącym na myśl bardziej brutalną, współczesną wersję tego, co kiedyś robili klasycy rodzimego rocka. Produkcja zostawia przestrzeń na surowość – to nie jest studyjnie wypolerowany pop-rock, tylko świadomie chropowaty, gitarowy cios, idealny na rozgrzewkę festiwalową.

NIE BYŁO MI LEPIEJ – emocjonalny klip z kopniakiem

Drugi singiel „NIE BYŁO MI LEPIEJ” (2025, promowany m.in. w ramach Fuzji Rocka) podkręca stawkę wizualnie i brzmieniowo. Oficjalny klip to historia prosto z życia – duszna codzienność, frustracja, rozczarowania i próba wyrwania się z zaklętego kręgu, co świetnie współgra z agresywnym, po polsku krzyczanym refrenem „nie było mi lepiej”. Brzmienie gęstnieje tu stonerowym groove’em, ale trzon pozostaje mocno hard rockowy: bas dudni jak serce pod wpływem adrenaliny, gitary prowadzą utwór nośnymi riffami, a wokale balansują między śpiewem a krzykiem. Hook jest chwytliwy od pierwszego odsłuchu – to typowy singiel do wykrzykiwania pod sceną, który może stać się wizytówką zespołu w koncertowym secie. Produkcja znów stoi na wysokim poziomie, z warstwami, które odkrywa się dopiero po kilku odsłuchach, a mocno zaakcentowany polski język dodatkowo wyróżnia ATAK SERCA na tle młodych, anglojęzycznych składów.

Potencjał live i co dalej

ATAK SERCA brzmi jak zespół stworzony na deski klubów – ich połączenie grunge’u, stonera i hard rocka po polsku aż domaga się głośnego nagłośnienia w małych, spoconych salach. Materiał z dwóch singli sugeruje, iż na żywo mogą zaoferować zwartą, dynamiczną setlistę, która spodoba się zarówno fanom klasycznego polskiego rocka, jak i młodszym słuchaczom wychowanym na cięższych brzmieniach. Promocja przez LinkTree, Spotify i social media pokazuje, iż zespół myśli o sobie poważnie – spójna identyfikacja, regularne wrzutki i koncentracja na singlach budują fundament pod EP-kę lub pełny album. o ile utrzymają kurs na ciężki, gitarowy hard rock po polsku, mają szansę wypełnić lukę, która od lat zieje na krajowej scenie między legendami a młodymi, anglojęzycznymi projektami.

Idź do oryginalnego materiału