Czas na już 19. tom serii Asteriksa. Czy Wróżbita okazał się choć ciut lepszy od swojego poprzednika?
W czasie szalejącej burzy w wiosce Galów zjawia się przedziwny wędrowiec. Nazywa się Gaduliks i jest wróżbitą. Poproszony o przepowiednię, ujawnia, że… po burzy nastanie piękna pogoda, a Galowie niedługo się pokłócą! Obie wróżby spełniają się błyskawicznie! Na nic zdają się argumenty Asteriksa, który próbuje przywołać współmieszkańców do rozsądku i przekonać ich, iż wróżbita to zwykły oszust. Rozbudzona w Galach chęć poznania wyroków losu wywołuje całą serię zabawnych zdarzeń. Gaduliks wygodnie urządza się na pobliskiej leśnej polanie (by swoją obecnością w wiosce nie drażnić Asteriksa i Obeliksa). Codziennie – w tajemnicy jedni przed drugimi – odwiedzają go mieszkańcy wioski. Każdy wraca jak zaczarowany, a kiedy sam Obeliks robi się dziwnie rozmarzony, Asteriks rusza do lasu, aby sprawdzić, co tam się dzieje.
-opis wydawcy
Zobacz również: Deadpool Samuraj. Tom 1 – recenzja komiksu. Wygadany najemnik w Japonii
Zacznę jak zawsze od okładki. Tym razem nie okazała się wcale najgorsza. Nie da się wręcz nie zauważyć, iż ma ona nawiązywać do znanych horrorów, które powstawały równolegle z przygodami Galów. Uderzo zdecydował się pokazać wiele emocji na jednym obrazku. To zdecydowanie przyciąga uwagę oraz zachęca do sięgnięcia po ten album.
Część przed komiksem to zawsze dużo treści, które, jak już pewnie wiecie, nie są moim ulubionym elementem tych wydań. W większości więc to omijam, aby nie zdradzić sobie zbliżającej się fabuły. Dla kogoś, kto już czytał daną przygodę, takie wprowadzenie może być jednak ciekawe. Dla mnie, jako nowicjusza we wszystkich przygodach Asteriksa, stanowi ono zwykle jednak spoiler, którego bardzo nie lubię. Znajduje się tu pewna warta uwagi rzecz. Jest nią oryginalny dokument, w którym Goscinny przedstawia zarys swojego pomysłu. Dzięki takim wstawkom jesteśmy w stanie zobaczyć proces powstawania przygód Galów. Moim zdaniem to mega rzecz, gdyż bardzo fascynuje mnie sam fakt tego, iż ktoś w ogóle był w stanie wymyślić i stworzyć taką ilość historii oraz wykreować to niezwykłe uniwersum.
Przechodząc do samego komiksu. Ten tom to idealne ukazanie ludzkich słabości. Jako człowiek wyrażamy potrzebę tworzenia w swojej głowie nadziei na lepsze jutro. Wróżbita ma być właśnie takim potwierdzeniem, iż to, o czym marzymy i o czym długo myślimy, jest w stanie się spełnić. Daje on nam spojrzenie w przyszłość, którą chcemy zobaczyć. Niekiedy jednak sami musimy tego jasnowidza na nią naprowadzić, a dopiero wtedy jesteśmy w stanie usłyszeć właśnie to, czego oczekiwaliśmy.
Ta opowieść to również znacznie większy udział w historii galijskich kobiet. To one jako pierwsze czują potrzebę odwiedzania Wróżbity. Jednak to również one na skutek późniejszych wydarzeń domagają się sprawiedliwości. Pierwszy raz widzimy, jak Galijki piją magiczny wywar i stają do bitwy na równi z innymi mieszkańcami wioski. Byłabym w pełni zachwycona takim stanem rzeczy, gdyby nie ostatni kadr komiksu. Przedstawia on ucztę mieszkańców, niestety bez udziału żeńskiej części osady, która była tak istotna w fabule. Ostatecznie po prostu jest to smutne, iż autorzy nie zdecydowali się na ich przedstawienie w tej ostatniej scenie.
Zobacz również: Dzikie łapy. Tajemnica fermy lisów – recenzja komiksu. Wolność i niewola
Krótko jeszcze wspomnę o rysunkach w samym komiksie. Od początku czytania tego tomu byłam nieco zaskoczona, iż twarze postaci są tak mocno niewyraźne i zniekształcone. Z czasem jednak zrozumiałam, iż to nie „gorszy dzień” rysownika, a chęć pokazania całej gamy emocji, które towarzyszą bohaterom tej części. Dzięki temu rysunki zyskują na ekspresji i jeszcze mocniej podkreślają charakter całej historii.
Treść znajdująca się w części po komiksie jak zawsze nie zachwyca, jednak jest dużo lepsza od tej, którą otrzymaliśmy przed historią Galów. Nie będę się tu dodatkowo rozwodzić ani zdradzać, co dokładnie się w niej znajduje. Polecam jednak zwrócić szczególną uwagę na: Komentarze odautorskie, Asteriks poliglota oraz Kultowe przedmioty.
Podsumowując, Asteriks. Wróżbita. Tom 19 to historia Galów, którzy zmagają się ze swoimi słabościami. Jest to również pierwsze mocniejsze uderzenie kobiet w omawianej serii komiksów. Gdyby nie ten jeden mały, choć wiele znaczący, szczegół związany z ucztą, ocena z całą pewnością byłaby wyższa. Czy polecam przeczytać? Oczywiście, z zaznaczeniem, iż warto zapoznać się z całą serią

Scenarzysta: Rene Goscinny
Ilustrator: Albert Uderzo
Wydawca: Egmont
Premiera: 28 stycznia 2026 r.
Oprawa: twarda
Stron: 96
Cena katalogowa: 59,99 zł
Powyższa recenzja powstała w ramach współpracy z wydawnictwem Egmont. Dziękujemy!
Fot. główna: materiały promocyjne – kolaż (Egmont)








