Głos Artura Orzecha to dla Polaków nieodłączna część Eurowizji. Komentator zabrał widzów za kulisy muzycznej rywalizacji i na instagramowym nagraniu zaprezentował, jak wygląda jego kanciapa w trakcie wydarzenia. Okazuje się, iż nie ma tam luksusów. "Nie wiem, czy państwo zobaczą te eleganckie dziury" - słyszymy z ust dziennikarza.