Artur Barciś nie wytrzymał. Ta sprawa doprowadza go do szału: po prostu szlag mnie trafia
Zdjęcie: Artur Barciś
Artur Barciś w podcaście "Dobra doczesne" nie gryzł się w język – paradoksalnie właśnie w jego obronie. Aktor dosadnie wyraził swój żal wobec tych, którzy jego zdaniem najbardziej kaleczą polszczyznę: dziennikarzy, nauczycieli i polityków. Padły mocne słowa i konkretne przykłady, które – jak przyznał – "doprowadzają go do szału".
