Czytaj też: Minowe pole kultury. Dyrektorzy muzeów w Krakowie i Wilanowie stracili stanowiska. Słusznie?
Dyskretny urok burżuazji
W 2026 r. impreza przeniosła się nieopodal, bo jedyne 200 m dalej. Adres: Aleja Róż 1. Migrując z jednej willi do drugiej, uparcie trzyma się przestrzeni burżuazyjnych. Są wysoce fotogeniczne, a czasy mamy spod znaku telefonów i masowej produkcji zdjęć z filtrem. Zmienił się też sam szyld, zniknęła NADA, a w zamian pojawiło Art Warsaw Villa Róż.
Przyda się kilka słów o nowej willowej lokalizacji. Oddajmy tutaj głos organizatorom: „To eklektyczny pałac miejski z 1876 r., zaprojektowany przez Józefa Hussa, usytuowany w prestiżowym sąsiedztwie Parku Ujazdowskiego, Łazienek Królewskich, Centrum Sztuki Współczesnej oraz licznych gmachów rządowych. Przez dekady pełnił funkcję siedziby Ambasady Brytyjskiej i do dziś pozostaje niemal nienaruszony”.
Udział bierze ponad 50 galerii. Tradycyjnie dominuje Warszawa, czyli: Leto, Monopol, Piktogram, Raster, Stereo i inne dobrze znane marki. Ale są także goście spoza Polski, impreza w końcu ma charakter międzynarodowy. Wystawia się tak Europa Środkowo-Wschodnia, jak i Zachodnia. Sąsiedzi bliżsi oraz dalsi – Berlin, Bukareszt, Praga, Wiedeń. Co ciekawe, pojawi się również kilka galerii z Dalekiego Wschodu (m.in. Tokio).
Impreza potrwa przez cały weekend. Art Warsaw to targi sztuki, ale co chwalebne, wstęp do willi jest wolny. Mając w pamięci edycje NADA z lat 2024 i 2025, należy mieć na uwadze, iż w środku może być naprawdę gęsto. Niezależnie od pogody publika prawdopodobnie dopisze.
Czytaj też: Biennale poza polityką. Tu wciąż liczy się sztuka. Co warto zobaczyć, czego unikać?
Fala wznosząca?
W obecnej dekadzie Warszawa doczekała się kilku nowych imprez, które umocniły pozycję miasta na europejskiej mapie sztuki. Od 2022 r. jest Hotel Warszawa Art Fair (HWAF), były dwie edycje NADA (2024/2025), a w grudniu zeszłego roku po raz pierwszy odbyły się targi Art Warsaw Miodowa – jeszcze jeden nowy format w stolicy. Dawna klinika stomatologiczna zamieniła się w tętniącą życiem galerię sztuki. Organizatorzy są ci sami, co w przypadku Willi Róż.
Kalendarz kolekcjonera sukcesywnie wypełnia się kolejnymi wydarzeniami. Czy Warszawa w regionie Europy Środkowo-Wschodniej wyrasta na regionalną stolicą sztuki? Miasto niewątpliwie jest na fali wznoszącej, a rynek ma się całkiem dobrze. Jest popyt, jest podaż.


