| Album „Glass Minds” został wyprodukowany przez Archive i ich wieloletniego współpracownika Jerome’a Devoise’a, zarejestrowany w Metway Studios w Brighton oraz Angel Studios w Londynie, a zmiksowany w Studio DES w Paryżu. Okładkę albumu zaprojektował artysta Alaric Hammond, którego prace znajdują się w kolekcji Saatchi Gallery.
„Glass Minds” to sukcesor potrójnego albumu „Call to Arms & Angels”z 2022 r., który znalazł się w pierwszej dziesiątce listy najlepiej sprzedających się płyt w wielu krajach Europy i doprowadził zespół na największe w ich karierze sceny koncertowe, kulminacją czego był występ w paryskiej Accor Arenie dla 15 000 widzów w listopadzie 2023 r.
Krążek to krok w ewolucji zespołu, tworzącego na przestrzeni 30 ostatnich lat. Zainicjowany przez główny kwartet, materiał eksploruje minimalistyczne, nastrojowe brzmienie, pełne przestrzeni i emocji. Pojawienie się rapera z Essex, Jimmy’ego Collinsa, wnosi do utworu „Heads Are Gonna Roll” dziką, hipnotyzującą energię, a wokalistka Lisa Mottram zachwyca spontaniczną ekspresją w kilku kompozycjach, w tym w hipnotyzującym tytułowym „Glass Minds” oraz mrocznym „The Love The Light”.
Różnorodność płyty obejmuje surowe, perkusyjne rytmy w „When You’re This Down”, electro-popowe akcenty w „Wake Up Strange” oraz motoryczne brzmienia w „Look At Us”. Emocjonalne jądro albumu stanowi ośmiominutowa epicka kompozycja „So Far From Losing You”, łącząca rap i wokal, będąca odbiciem osobistych doświadczeń Dariusa Keelera. Kierowani pragnieniem tworzenia bez ograniczeń, Archive nie przestają inspirować i udowadniają, iż ich kreatywna iskra wciąż płonie.
„Wszystko zaczęło się od utworu “Patterns.” Bardzo spodobała nam się przestrzeń i minimalistyczna moc tej kompozycji – przypominała nam nasz debiutancki album “Londinium” i sposób, w jaki wtedy tworzyliśmy: ciężki rytm połączony z melancholią, która przenika duszę. W czasie, gdy zaczynaliśmy pisać nowy album, dużo słuchałem kompozycji “Nimrod”Elgara i chciałem wprowadzić do muzyki instrumenty dęte, by dodać jej jeszcze więcej emocji. Patrząc wstecz, nasza ostatnia płyta “Call to Arms & Angels” była dość ciężka, co wynikało z całego doświadczenia pandemii. Tym razem czujemy, jakbyśmy otwierali się na bardziej przestrzenną i podnoszącą na duchu rzeczywistość” – mówiąc o nowym albumie dodaje Darius. |