
Apple uruchomiło nową kampanię reklamową „Privacy on iPhone” poświęconą prywatności w Safari. Film z humorem pokazuje, jak śledzące nas trackery działają jak natrętni podglądacze — i jak Safari temu zapobiega.
Jak podaje 9to5Mac, Apple uruchomiło nową odsłonę kampanii „Privacy on iPhone”, tym razem skupioną na przeglądarce Safari i jej funkcjach ochrony prywatności. Nowy film z humorem pokazuje, jak trackery śledzące nasze przeglądanie wyglądałyby w prawdziwym życiu — jako ludzie dosłownie zaglądający nam przez ramię podczas surfowania po sieci. Spot kończy się hasłem: „Safari. Przeglądarka, która naprawdę jest prywatna”.
Kampanii towarzyszą billboardy w miastach i reklamy cyfrowe. Apple przypomina przy okazji najważniejsze funkcje prywatności Safari: Intelligent Tracking Prevention blokujący trackery przy użyciu uczenia maszynowego, Privacy Report pokazujący zablokowane próby śledzenia, wbudowaną ochronę przed fingerprintingiem i Private Browsing z możliwością blokowania zakładek Face ID lub Touch ID. To już kolejna taka kampania — poprzednie odsłony z 2020, 2021, 2022 i 2024 roku również kręciły się wokół tematyki prywatności.
Jeśli artykuł Apple wraca z kampanią „Privacy on iPhone” – tym razem w roli głównej Safari nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.













