Dobre wieści, jeżeli streamingowe nowości lubicie konsumować w wersji z polskim lektorem. Wygląda na to, iż w Apple TV nareszcie postanowiono dopasować się pod tym względem do widzów znad Wisły. Jest jednak jedno „ale” – i to całkiem spore.
Podczas gdy konkurencyjne usługi streamingowe, jak choćby Disney+ czy Netflix, od dłuższego czasu proponują widzom w Polsce seans z rodzimym lektorem, seriale platformy Apple TV mogliśmy oglądać dotąd wyłącznie w wersji oryginalnej z napisami. Dotąd – bo serwis właśnie odnotował obiecującą zmianę.
Apple TV – Ted Lasso dostępny z polskim lektorem
Jeśli po streamingowe nowości najchętniej sięgacie w polskiej wersji językowej, z platformą Apple TV musiało być wam do tej pory mocno nie po drodze. Choć serwis od dłuższego czasu oferował seans rozmaitych tytułów z audio w takich językach, jak francuski, niemiecki, hiszpański czy włoski, wariantu dla widzów z naszego kraju aż do teraz brakowało.
Jeśli zaglądniecie do Apple TV, tak jak zrobił to jeden z użytkowników dawnego Twittera, przekonacie się, iż streamer wzbogacił o wersję z polskim lektorem jeden ze swoich flagowych tytułów. Jest nim „Ted Lasso” – acz, przynajmniej na chwilę obecną, jedynie 1. sezon sportowego komediodramatu z Jasonem Sudeikisem.
Apple TV się ugięło i pierwszych odcinkach TEDA LASSO pojawił się lektor.
To też jednoznacznie oznacza, iż polska ścieżka jest jedyną ścieżką, która nie jest nagrana w Atmosie. https://t.co/nfzBph3zWR
— Radosław Koch (@radziokoch) October 6, 2026
Biorąc pod uwagę, iż debiutancka odsłona serialu debiutowała sześć lat temu, streamer ma spore tyły w kontekście polskiego wariantu językowego, acz możemy mieć nadzieję, iż dołączenie lektora do 1. sezonu to znak, iż coś w końcu się ruszyło – i iż z czasem Apple TV uzupełni o tę opcję znacznie więcej tytułów ze swojej, całkiem przepastnej już biblioteki.
Tymczasem widzowie, którym nie przeszkadza oglądanie z napisami, znajdą na Apple TV finałowy odcinek 4. sezonu „Ted Lasso”. Produkcja, która co tydzień przyciąga kolosalną widownią, dobiegła końca – acz jeszcze od lipca wiemy, jaki jest plan na cały serial i iż na murawę wrócimy jeszcze niejednokrotnie.















