
Apple znacząco wzmacnia działania przeciwko fałszywemu streamowaniu w Apple Music.
Jak ujawnił Oliver Schusser, odpowiedzialny m.in. za Apple Music, firma właśnie podwoiła kary finansowe za fraud streamingowy.
Nowy system kar działa progresywnie:
- wcześniej: od 5% do maks. 25% wartości wykrytego oszustwa,
- obecnie: od 10% do choćby 50%.
W praktyce oznacza to, iż przy wykryciu oszustwa na poziomie 1 mln dolarów, kara może sięgnąć 500 tys. dolarów – niezależnie od demonetyzacji samych fałszywych odtworzeń.
W niedawnym wywiadzie dla magazynu „The Hollywood Reporter” Schusser opisał działania Apple mające na celu ograniczenie oszustw w serwisie Apple Music:
To gra o sumie zerowej. Chciałbym żyć w świecie, w którym nie ma oszustw na platformie, a to narzędzie okazało się bardzo skuteczne. Zwiększenie kar powoduje, iż pieniądze odbierane są osobom, które oszukują, i trafiają z powrotem do systemu dla tych, którzy tego nie robią.
Apple walczy nie tylko z botami odtwarzającymi muzykę 24/7, ale też z bardziej subtelnymi formami manipulacji, np. podbijaniem wyników list przebojów czy playlist. Firma twierdzi, iż w samym 2025 roku usunęła miliardy zmanipulowanych streamów, a już w 2023 r. ograniczyła ten proceder o 30%.
Zdaniem Schussera to „gra o sumie zerowej” – pieniądze odebrane oszustom wracają do artystów grających fair. Apple podkreśla też, iż konkurencja (w tym Spotify) mierzy się z podobnym problemem, ale egzekwowanie zasad na taką skalę jest dużym wyzwaniem.
Apple Music, Road to Halftime Bad Bunny’ego i występ podczas 60. finału Super Bowl
Jeśli artykuł Apple Music podwaja kary za fałszywe odtworzenia i zaostrza walkę z oszustwami nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.
