APE VERMIN kontynuują swoją kosmiczną sagę szlamową nowym teledyskiem „Awakened”

strefamusicart.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: unnamed(410)


Pochodzący z Karoliny Północnej gigant progresywnego sludge metaluApe Vermin opublikował zupełnie nowy teledysk do utworu „Awakened”, ósmego i najbardziej wybuchowego utworu z ich najnowszego albumu „Andromedas Colossus”. Za stworzenie klipu odpowiada Kenji Tsunami z Tsunami Films, znany ze swojej twórczości wizualnej, a także z roli basisty w Narcotic Wasteland.

„ Awakened”to najbardziej drapieżny utwór na albumie, zderzenie sludge’u, thrashu i apokaliptycznej narracji z charakterystyczną dla zespołu siłą i intensywnością. Według gitarzysty i wokalisty Bretta Lee, utwór ten stanowi najważniejszy moment w narracji albumu:

„Wróciliśmy i nadrabiamy stracony czas. Piekło znów ożyło. Kolos się obudził”.
​​
Wizualna interpretacja Kenji Tsunamiego wzmacnia motywy utworu: kosmiczną destrukcję, starożytne siły i powrót czegoś kolosalnego i złowrogiego. Teledysk do tekstu utworu odzwierciedla wszechobecną atmosferę albumu – mroczną, proroczą i nieustępliwą, a jednocześnie pozwala fanom głębiej wniknąć w świat, który Ape Vermin zbudował na płycie.

Zespół opisuje „Andromedas Colossus” jako dynamiczny, melodyjny, instynktowny i brutalnie mroczny, zarówno muzycznie, jak i tekstowo. „Awakened” ucieleśnia wszystkie te cechy, łącząc w sobie brzmienie kontrabasu o sile karabinu maszynowego, ostre jak brzytwa gitarowe solówki przywodzące na myśl Dimebaga Darrella i Kerry’ego Kinga oraz wystarczająco mocne niskie tony, by „zniszczyć planety”, jak to ujął Lee.

Założony w 2017 roku zespół Ape Vermin przekształcił się w trzyosobowy zespół o potężnych riffach i uwielbieniu dla wzmacniaczy. Skład: Brett Lee (gitara/wokal), Seth Lynn (perkusja) i Jared Edge (bas) zbudował reputację w całej Ameryce Północnej dzięki bezpretensjonalnym, głośnym koncertom, opartym na ciężkości i precyzji.

Utwory na „Andromedas Colossus” powstawały przez prawie pięć lat, niektóre z nich powstały tuż po poprzednim wydawnictwie zespołu, „Sonic Monolith”. Album zabiera słuchaczy w – jak sami określają – „epicką podróż dźwiękową”, przechodząc od miażdżącego utworu otwierającego „Obliteration Imminent” przez nastrojowy „Colony”, proroczy „Solaruss”, hipnotyczny instrumentalny „Pulse Driver” po nacechowany ekologią „Mining the Colossus”. Zamykające płytę utwory, „Unearthing the Artifact” i „Return to Andromeda”, dopełniają narrację przesiąkniętą kosmicznym horrorem, mistycyzmem i mrocznymi zakątkami ludzkiej psychiki.

Ulubiony utwór zespołu, „Awakened”, reprezentuje tematyczną erupcję albumu. Teksty, przywołujące dziesięć tysięcy lat snu, portale czasu i odrodzenie piekła, odzwierciedlają mroczną krainę, którą Lee budował w swojej twórczości przez ponad dekadę. Zainspirowany zjawiskami kosmicznymi, pozaziemską wiedzą, prehistorycznymi mitami, morderstwami, psychodelikami i horrorem science fiction, świat liryczny Ape Vermin jest równie rozległy, co złowrogi.

Z wpływami takich artystów jak High on Fire, Crowbar, Mastodon, Yob i Conan, zespół kontynuuje wkraczanie sludge metalu na nowe terytoria, łącząc doom, thrash, groove, elementy progresywne i agresję z domieszką death metalu. Fani mogą spodziewać się jeszcze bardziej miażdżącego materiału na kolejnym albumie, który – jak potwierdza zespół – jest już w produkcji.

Obejrzyj teledysk do utworu „Awakened” podczas jego premiery w Decibel Magazine TUTAJ .

Płytę „Andromedas Colossus”wydano 17 maja 2024 roku.Można jej posłuchać pod następującymi linkami:

Bandcamp –https://apevermin.bandcamp.com/

Skład zespołu grającego na albumie/koncercie :
Gitarzysta/wokalista – Brett Lee
Perkusista – Seth Lynn
Basista – Jared Edge

Więcej informacji: Facebook.com/ProgressiveDoom | Instagram.com/ape_vermin_official

-30-

„Andromedas Colossus” zespołu Ape Vermin to istny koszmar. Choć to sporo jak na jedno posiedzenie, album utrzyma uwagę podczas długiego spaceru czy jazdy samochodem. Fani gatunku znajdą tu wiele powodów do radości, zarówno w pojedynczych utworach, jak i w całości, a album ten z pewnością należy do najlepszych w tym roku”. – Doomed And Stoned

„Miłośnicy wolnych, potężnych riffów, radujcie się! Ape Vermin zaprasza na codzienną dawkę zadziornego sludge’a i doom metalu!” – Ghost Cult Magazine

„Ape Vermin dostarczyli porywający album, który nie przebiera w środkach, cechuje się nieustraszoną postawą i eksploracją manipulacji dźwiękowych i psychodelicznych na najwyższym poziomie”. – Outlaws of The Sun

„Jeśli chcesz przenieść się do innego, miażdżąco ciężkiego muzycznego wszechświata, warto posłuchać Ape Vermin.” – Rough Edge

„Same te wystrzały z siekiery były koszmarem Tony’ego Iommiego, ale potem basowe, przepełnione fuzzami, rytmiczne dudnienia i intensywnie wybuchowa perkusja przypieczętowały sprawę. Wszystko to, w połączeniu z gardłowym, jaskiniowym wokalem Lee, dawało przepis, który mógł doprowadzić do oskarżenia APE VERMIN o napaść i pobicie”. – Riff Relevant

Idź do oryginalnego materiału