Grupa postanowiła zmienić datę premiery
Bardzo wielu fanów czeka na pierwszy od dziesięciu lat album legendy thrash metalu z Nowego Jorku, zespołu Anthrax. Płyta pierwotnie miała ukazać się wiosną, jednak perkusista Anthrax, Charlie Benante, powiedział w wywiadzie dla podcastu Everblack o zmianie planów.
– Nie, nie ukaże się w maju. W maju opublikujemy pierwszy singiel i teledysk. Płyta będzie miała swoją premierę dopiero we wrześniu. Trochę ją przesunęliśmy, bo musieliśmy dopracować kilka rzeczy. I na nowo ustalić date premiery. To wszystko – tłumaczy perkusista.
Benante opowiedział również jak postrzega ten album.
– To dla nas bardzo ważne wydawnictwo. Dlatego też chcielibyśmy zagrać jak najwięcej koncertów promując ten album. Gdybyśmy wydali go 20 lat temu, podeszlibyśmy do promocji zupełnie inaczej. Dziś często zadaję pytanie: co dla ludzi znaczy nowa płyta zespołu? Nasz nowy album to nie tylko trzy czy cztery dobre piosenki, a reszta to gówno. Każdy utwór na tej płycie broni się sam – dodaje.
Anthrax wystąpi w czerwcu w Polsce na Mystic Festival.














