Anne Carson i jej figle ze starożytnością. Ten Nobel jest istotny z kilku powodów

polityka.pl 6 godzin temu
Zdjęcie: Toni Albir / Forum


Nagroda Nobla dla kanadyjskiej poetki i eseistki to kolejny istotny zwrot ku starożytności, która jest nam dziś po prostu potrzebna. Twórczość Anne Carson jest już w Polsce dobrze znana. Tegoroczny literacki Nobel dla kanadyjskiej eseistki, poetki i tłumaczki Anne Carson jest istotny z kilku powodów. Po pierwsze, została nagrodzona za dialog z tradycją antyczną. Z wykształcenia jest filolożką klasyczną, tłumaczką Safony, Ajschylosa, Eurypidesa i Sofoklesa. Jej wybór to kolejny istotny zwrot ku starożytności, która jest nam dziś po prostu potrzebna. Otrzymała nagrodę za „odważną i nowatorską twórczość, która w figlarnym dialogu z tradycją klasyczną wytycza nowe drogi współczesnej literaturze”. Jej utwory często są parafrazami tekstów klasycznych.

Po drugie, ważne jest przekraczanie granic gatunkowych: Carson łączy esej, poezję i prozę, czasem również operę. Nie mieści się w konwencjach, co dobrze pokazuje charakterystyczną dla współczesności płynność granic. Jej twórczość bywa hybrydyczna. Poeta Charles Simic napisał, iż jej ulubioną praktyką jest montaż. Carson zmienia rytmy i rejestry języka, eksperymentuje z jego plastycznością i bada jej możliwości. Jest też autorką już nieźle w Polsce znaną, która w ostatnich latach odebrała tu dwie nagrody.

Noblistka w Polsce

Urodziła się w 1950 r. w Toronto, tam skończyła filologię klasyczną i obroniła doktorat. Teraz mieszka na Islandii, gdzie zastała ją wiadomość o nagrodzie, akurat kiedy „słuchała wiatru”. Zadebiutowała w 1986 r. książką „Słodko-gorzki eros” (ukazała się w przekładzie Renaty Lis), będącą zmienioną wersją jej doktoratu o Safonie. gwałtownie została uznana za jedną z najważniejszych poetek języka angielskiego. W 2024 r. ukazał się jej nowy tom poetyckich próz „Wrong Norma”, którego nie mamy jeszcze po polsku.

Po polsku ukazała się natomiast jej słynna „Autobiografia czerwonego” (Ossolineum), za którą Carson i tłumacz Maciej Topolski dostali w ubiegłym roku Nagrodę im. Wisławy Szymborskiej dla najlepszego tomu poezji przełożonego na język polski w latach 2022–2023. Wyszedł też zbiór „Piękno męża” (tłum. Olga Kubińska, wyd. Słowa na Wybiegu). A w 2024 r. ukazała się w Ossolineum książka „Dekreacja. Wiersze, eseje, opera”, również w przekładzie Macieja Topolskiego. W 2025 r. Carson została laureatką Międzynarodowej Nagrody im. Zbigniewa Herberta i przyjechała do Polski.

Ucieczka przed nudą

Nie lubi mówić o sobie ani udzielać wywiadów, ale wiemy, iż jej życie wyglądałoby inaczej, gdyby nie łacinniczka z liceum, która udzielała jej prywatnych lekcji greki podczas przerw obiadowych. Jej pierwszą fascynacją była Safona. O Grekach mówiła, iż ich idee „mają w sobie rosę poranka”. Jak pisała poetka Julia Fiedorczuk: „tajemnica talentu kanadyjskiej pisarki polega między innymi na tym, iż przy całej swojej erudycji potrafi ona po prostu wzruszać”.

Ciekawe są również jej rozważania o związkach języka z cielesnością i relacjach rozumu z erosem. Analizuje miłość i pragnienie, rozpacz i samotność, parafrazując starożytne mity, choćby w „Autobiografii czerwonego”. Eksperymentuje także z materialną formą książek, tworząc z nich swoiste obiekty. Pisała: „Zrobię wszystko, żeby uniknąć nudy. To zadanie na całe życie”.

Idź do oryginalnego materiału