REKLAMA
Zobacz wideo
Wyszkoni wytacza proces za "aferę majtkową". Konkol z Łez reaguje
Anna Wyszkoni wraca do swoich największych przebojów. Tak będzie świętować 30-lecie na scenieAnna Wyszkoni z okazji 30-lecia swojej działalności artystycznej zorganizowała jubileuszową trasę koncertową zatytułowaną "30ANIAversary". Jest to solowa trasa artystki, ale po raz pierwszy od 16 lat Wyszkoni zaśpiewa największe przeboje zespołu Łzy, z którym współpracowała w latach 1996-2010. Fani będą mieli okazję usłyszeć takie przeboje grupy, jak m.in. "Narcyz", "Oczy szeroko zamknięte" czy "Agnieszka już dawno...".Trasa rozpoczyna się już 14 lutego w Wejherowie, a koncerty zaplanowano także w największych polskich miastach, takich jak m.in. Warszawa, Wrocław czy Kraków. Anna Wyszkoni o nowej trasie opowiedziała w "Dzień dobry TVN". Przyznała, iż fani w końcu usłyszą utwory, o które prosili od dawna.Wiem, iż na tę trasę bardzo czekają moi fani, bo oni już wiedzą, iż wracam do piosenek, których nie śpiewałam od lat- podkreśliła.Anna Wyszkoni odniosła się do konfliktu z Konkolem. "To nie jest moja walka"Marcin Prokop zapytał wokalistkę, czy udało się jej poukładać sprawy z Adamem Konkolem, który publicznie zaczepiał ją w kwestii śpiewania piosenek zespołu Łzy. Wyszkoni przyznała, iż nie lubi rozwijać tego tematu i nie chce swoimi wypowiedziami napędzać medialnego konfliktu. - Ja zawsze powtarzam, iż to nie jest moja walka i bardzo niechętnie w ten temat wchodzę. Przez długi czas byłam cierpliwa, odsuwałam to od siebie. Niestety, przyszedł taki moment, kiedy musiałam podjąć kroki prawne. W tej chwili sprawą zajmują się prawnicy. Nie chcę już o tym mówić, nie ma co gadać o tym i napędzać tej medialnej machiny - podkreśliła.
Dziennikarz nawiązał do tego, czy ten konflikt nie powoduje tego, iż artystka nie śpiewa piosenek, których oczekują od niej fani.Ja się nie będę blokować, bo jakiś jeden człowiek wymyślił sobie coś- podsumowała dobitnie.













