Anna Wendzikowska dostawała w pracy niemoralne propozycje? "Strasznie się tego bałam"

gazeta.pl 1 godzina temu
Anna Wendzikowska była ostatnio gościnią podcastu "Galaktyka Plotek". W rozmowie z Marcinem Wolniakiem opowiedziała, jakiego rodzaju prywatne wiadomości zdarzyło jej się dostać od znanych osób.
Anna Wendzikowska rozpoczęła karierę w show-biznesie jako aktorka, jednak po pewnym czasie porzuciła tę ścieżkę zawodową, skupiając się na dziennikarstwie. Od 2007 do 2022 roku pracowała jako reporterka w "Dzień dobry TVN", a w ramach programu przeprowadzała wywiady z hollywoodzkimi gwiazdami. W podcaście "Galaktyka Plotek" Marcin Wolniak spytał Annę Wendzikowską, czy podczas spotkań z największymi sławami zdarzyło jej się dostać niemoralne propozycje.

REKLAMA







Zobacz wideo Wspomniała o zaproszeniach



Anna Wendzikowska miała kontakty z wielkimi gwiazdami. Takie wiadomości od nich dostawała
Anna Wendzikowska w rozmowie zaznaczyła, iż w pracy nigdy nie zdarzyła jej się żadna dwuznaczna propozycja ani sytuacja, która w jakiś sposób przekroczyłaby jej granice. - Często o tym myślałam. Jako dwudziestoletnia dziewczyna zaczynałam swoją karierę aktorską w polskim show-biznesie - zaczęła Wendzikowska. Dziennikarka dodała, iż "wyczuwa pewne rzeczy, zanim one się zadzieją". - Ja tak strasznie się tego zawsze bałam, iż to może się wydarzyć - bo słyszy się o tym, jak się wchodzi w show-biznes - iż byłam tak wyczulona na to, żeby to się przypadkiem nie zadziało, iż przy wszystkich sytuacjach, gdzie wydawało mi się, iż może być niebezpiecznie, stawiałam ścianę - wyjaśniła Anna Wendzikowska.
Dziennikarka przyznała przy tym, iż w pracy zdarzały jej się sytuacje, gdy gwiazdy próbowały nawiązać z nią prywatny kontakt. Anna Wendzikowska dobrze je jednak wspomina. - Podczas wywiadów czasem ktoś mnie zaprosił na kolację, wysłał mi jakiś list albo przez osobę od PR zaprosił mnie na lunch. Zawsze to było miłe, sympatyczne i nieprzekraczające granic - zaznaczyła w rozmowie z Marcinem Wolniakiem.


Anna Wendzikowska o zarobkach z Instagrama. Tak porównuje je do tych z telewizji
W podcaście "Galaktyka Plotek" Marcin Wolniak zapytał dziennikarkę m.in. o to, czy byłaby w stanie utrzymać się wyłącznie z zarobków z Instagrama. Dziennikarka nie chciała ujawniać dokładnych liczb, jednak przyznała, iż zarobki z telewizji stanowiły tylko część jej finansów. - Instagram to rzeczywiście fajne, takie bezpieczne, w tym sensie, iż niezależne od zewnętrznych podmiotów, źródło utrzymania dla mnie, jako mamy niezależnej, samodzielnej mamy dwójki córek, które są na moim utrzymaniu. - powiedziała. Zaznaczyła przy tym, iż utrzymuje się dzięki różnym aktywnościom zawodowym. - To jest taka dywersyfikacja, bo tu są książki, wystąpienia publiczne, prowadzenie różnych rzeczy, podcast - dodała Wendzikowska.
Idź do oryginalnego materiału