"Cieszę się, kiedy pojawia się takie ryzyko, bo ono jest w kinie niezbędne. Najgorsza jest zachowawczość i powtarzalność. Oczywiście lubimy to, co znamy - jak piosenki, które możemy nucić - ale jednocześnie potrzebujemy zmiany rytmu, złamania, zaskoczenia" - mówi Interii Anna Próchniak. Z aktorką rozmawiamy o kinie niezależnym, horrorach, nowych projektach i filmie "Pojedynek".