Na początku kwietnia media obiegła informacja o tym, iż Republika rezygnuje ze śniadaniówki, a program "Republika wstajemy" zostanie zastąpiony przez nowy program informacyjny.
Popek żegna się z Republiką
Jedną z prowadzących poranne pasmo lifestylowe była tam właśnie Anna Popek. I choć Jarosław Olechowski, szef wydawców stacji, w rozmowie z Wirtualnymi Mediami zapewnił, iż Republika będzie "starała się jak najwięcej osób zaangażować przy nowym formacie", Popek się z nią pożegnała.
W poście sugerowała, iż to była jej decyzja. "Wczoraj (…) po raz ostatni poprowadziłam poranny program „Republika wstajemy” i tym samym zakończyłam współpracę z TV Republika. Dziękuję widzom za te wspólne, wczesne poranki – mam nadzieję, iż udało nam się przekazać wam uśmiech, euforia i pogodę ducha. Kolegom życzę satysfakcji z dalszej pracy. Do zobaczenia" – poinformowała.
Gdy w komentarzu padło pytanie "dlaczego tak zdecydowała", odparła krótko: "nadszedł czas". Teraz już wiadomo, iż gwiazda telewizji po dwóch latach współpracy z Republiką przechodzi do konkurencji – telewizji wPolsce24.
Stacja ogłosiła to już oficjalnie. – Pojawienie się Ani w zespole (…) to dla nas powód do dużej satysfakcji. Jej klasa, warsztat dziennikarski oraz niezwykła umiejętność budowania więzi z odbiorcami są wartościami nie do przecenienia. Budujemy telewizję nowoczesną, ale opartą na solidnych fundamentach i profesjonalizmie – Anna idealnie wpisuje się w tę wizję – mówił w rozmowie z Wirtualnymi Mediami redaktor naczelny Jacek Karnowski.
Jak nieoficjalnie udało się ustalić temu portalowi, Anna Popek nie będzie prowadzić w wPolsce24 ani programu śniadaniowego, ani formatów informacyjnych, a zostanie twarzą nowego "projektu specjalnego" nadawcy.
Wiadomo, iż Popek już odwiedza siedzibę stacji na warszawskiej Saskiej Kępie i pojawiła się m.in. w reżyserce.
Popek w 2023 roku musiała odejść z TVP
Przypomnijmy, iż Anna Popek przed laty była jedną z głównych gwiazd TVP. Prowadziła między innymi program "Pytanie na śniadanie". Kiedy jednak zmieniła się władza i na Woronicza przeszła prawdziwa rewolucja, Popek została zwolniona z mediów publicznych.
"15 marca 2024 po 30 latach nieustannej pracy rozstałam się z Telewizją Polską. Rozstałam się ze swoim dziewczęcym marzeniem, z moim oknem na świat, z miejscem, gdzie dorosłam i dojrzałam jako człowiek i jako dziennikarka" – napisała wówczas w sieci.
Nie da się ukryć, iż Popek miała naprawdę długi staż w telewizji. Po zmianie władzy ona i wielu jej kolegów i koleżanek z upolitycznionej TVP przeszli do Republiki.
"Mijały lata, zmieniały się rządy, unowocześniała się technologia, ale wciąż krążyliśmy po tych samych korytarzach, zaglądaliśmy do tych samych bufetów i tworzyliśmy programy. Pamiętam słowa Hani Suchorabskiej – mojej pierwszej kierowniczki produkcji z Katowic, która na początku mojej pracy powiedziała: 'Pamiętaj Ania, bezpieczeństwo anteny jest najważniejsze'. Przez te wszystkie lata jej słowa były dla mnie zawodowym drogowskazem" – wspominała w pożegnaniu Popek.





