
Anna Maliszewska, reżyserka serialu "Piekło kobiet", w rozmowie z Małgorzatą Czop przyznaje, iż lata 30. są dla niej jedynie pretekstem do poruszenia tematów, które od dekad nie tracą na aktualności. Zamiast sztywnych pomników, na ekranie zobaczymy ludzi z krwi i kości, mierzących się z pytaniem o prawo do własnego ciała i wolności.