Robert Lewandowski po raz ostatni wystąpił na legendarnym stadionie Camp Nou. Po zwycięstwie Barcelony nad Betisem Sewilla 3:1 polski napastnik pożegnał się z kibicami, a następnie wpadł w ramiona żony Anny i córek Klary oraz Laury. Wzruszenie udzieliło się nie tylko piłkarzowi, ale i jego najbliższym.