Młodych ludzi trzeba słuchać i usłyszeć. Oni mają mnóstwo problemów, tylko my ich często nie rozumiemy – aktorka i mama Anna Dereszowska w czasie debaty, która odbywa się w Polskim Radiu RDC, zwracała się do rodziców.
Dziś obchodzimy Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją. Właśnie z tej okazji w Polskim Radiu RDC odbyła się debata „Nie bądźmy obojętni. DbajMY o dobrostan psychiczny dzieci i młodzieży”.
„Nie tylko o to chodzi, żeby wysłuchać, ale też usłyszeć”
Anna Dereszowska powiedziała, iż dziecku w kryzysie należy zaznaczyć, iż jest się w tym razem z nim.
– Że nie jest samo, iż jesteśmy w tym razem, zawsze razem. I iż chociaż my często nie rozumiemy i też nie mamy umiejętności, to zrobimy wszystko co w naszej mocy, skupimy swoją uwagę na Waszych problemach i będziemy w tym z Wami. To jest naprawdę niezwykle ważne, bo najczęściej te problemy wynikają, oczywiście one się rodzą małymi kroczkami, ale najczęściej w tej pierwszej fazie wynikają z poczucia osamotnienia – wskazała.
Anna Dereszowska – mama trojga dzieci, w tym nastolatki, podkreślała, iż nie wystarczy dziecka słuchać, należy je usłyszeć.
– Co jest dla mnie samej takim „red flagiem”, już wielokrotnie zdarzyło się tak, a propos tego, iż jednym uchem słucham, drugim wypuszczam, iż słucham, ale tak naprawdę nie słyszę. I jestem przekonana, iż moja córa to widzi. I ona mi mówi „Mamo, ja rozmawiałam o tym z tobą przedwczoraj. Mówiłam ci to wszystko”. To nie tylko o to chodzi, żeby wysłuchać, ale też usłyszeć. To dla nas, rodziców, dla nas dorosłych jest niezwykle istotne, żebyśmy się tego nauczyli – tłumaczyła.
Aktorka przyznała, iż będąc dorosłym, łatwo zlekceważyć problem dziecka, co nie oznacza, iż ten nie istnieje.
– Kiedy moja córa przyszła do mnie z poważnymi problemami, właśnie z taką niską samooceną, to pierwsze o czym pomyślałam „Dziecko, przecież Ty nie masz żadnych kłopotów”. Na szczęście tego nie powiedziałam, bo to jest jedna z najgorszych rzeczy, które można powiedzieć młodemu człowiekowi, który mierzy się z problemami emocjonalnymi, psychicznymi, który jest w kryzysie. Bo Wy macie te problemy, tylko my ich często nie rozumiemy – wyjaśniła.
„Nie nauczono nas mówić o emocjach”
Aktorka przyznała, iż starszego pokolenia nie nauczono mówić o emocjach.
– Nie nauczono, iż to jest bardzo ważna przestrzeń, którą należy chronić, pielęgnować, iż zdrowie psychiczne jest co najmniej równie ważne jak zdrowie fizyczne. Ja straciłam mamę w wieku lat dziewięciu i, mimo iż moja mama była lekarzem, mój tata jest lekarzem, nikt nie pomyślał o tym, żeby zaopiekować mnie – powiedziała.
Aktorka przyznała, iż wie, iż czasem młodzież myśli, iż nie ma nikogo, kogo ich problemy by interesowały.
– Tak nie jest. Tylko my dorośli często w tej pogoni, w codzienności, w pracy, w opiece nad pozostałymi dziećmi, nad tą jednostką, którą jest rodzina, po prostu nie zauważamy wielu rzeczy. Na szczęście my też się uczymy – zaznaczyła.
Debatę pt. „Nie bądźmy obojętni. DbajMY o dobrostan psychiczny dzieci i młodzieży” zorganizowaliśmy wraz z Akcją Uczniowską.
