Anita ze "Ślubu" podzieliła się wzruszającym momentem. "Po prostu płakaliśmy"

gazeta.pl 11 godzin temu
Anita ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" w najnowszej relacji na Instagramie wróciła wspomnieniami do swojego ślubu, który odbył się 12 grudnia. Wyjawiła, jak zareagowała, kiedy zobaczyła przystrojoną salę weselną.
Anita i Adrian poznali się w programie "Ślub od pierwszego wejrzenia". W ich przypadku decyzje ekspertów okazały się strzałem w dziesiątkę. Po zakończeniu programu para zdecydowała się kontynuować małżeństwo. Zakochani doczekali się także narodzin dwójki dzieci. 12 grudnia Anita i Adrian wzięli ślub kościelny, o którym marzyli już od dawna. Wcześniej planowana ceremonia była wielokrotnie przekładana, ale decyzję przyśpieszyła choroba Adriana. Od ślubu i wesela pary minął prawie miesiąc. Anita podzieliła się z fanami emocjami, jakie towarzyszyły jej tego dnia.

REKLAMA







Zobacz wideo Lidia Kazen zachwala TVN. Odpowiedziała na zarzuty widzów



"Ślub od pierwszego wejrzenia". Anita o bajkowej ceremonii ślubnej. "Po prostu płakaliśmy"
Adrian ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" niedługo przed ślubem zakończył chemioterapię i radioterapię. Uczestnik show TVN złożył małżeńską przysięgę ukochanej w przerwie od leczenia. Parze zorganizowano ślub jak z bajki. Były fajerwerki, sztuczny śnieg, zjawiskowa dekoracja sali, a panna młoda miała na sobie kilka kreacji. Przedsięwzięcie udało się zrealizować dzięki inicjatywie Makuszewscy Wedding Planners, którzy zaoferowali, iż pomogą parze w tak trudnym dla niej czasie.
W najnowszej relacji na Instagramie Anita zdradziła, jak zareagowała, kiedy para po raz pierwszy zobaczyła salę weselną. Mieliśmy okazję także zobaczyć, jak pomieszczenie wyglądało, zanim pojawiły się w nim dekoracje. Różnica jest kolosalna! Uczestniczka "Ślubu od pierwszego wejrzenia" przyznała, iż nie miała żadnych oczekiwań i kiedy zobaczyła, jak ogromną pracę wykonano, nie kryła wzruszenia.
Po prostu płakaliśmy, bo nie spodziewaliśmy się tego wszystkiego, nie oczekiwaliśmy nic, a z naszej rzeczywistości szpitalnej znaleźliśmy się w prawdziwej bajce
- wyznała.


"Ślub od pierwszego wejrzenia". Adrian zrobił podsumowanie roku. "Nauczyłeś mnie inaczej patrzeć na życie"
Nie da się ukryć, iż 2025 rok była dla Adriana wyjątkowo trudny. Uczestnik "Ślubu od pierwszego wejrzenia" z dnia na dzień dowiedział się, iż choruje na nowotwór, co całkowicie zmieniło jego życie. W emocjonalnym wpisie podsumował ubiegły rok i podzielił się refleksjami na temat swojego życia. "Roku 2025, gdybyś był facetem, nazwałbym cię po prostu wrednym s*********m" - czytamy. Adrian wspomniał także, iż trudne doświadczenia i zmierzenie się z problemami zdrowotnymi pozwoliło mu także inaczej spojrzeń na jego życie. "Zadania, jakie dałeś mi do przerobienia, będą długoterminowe w realizacji, jednak z pokorą je odrobię. Już nauczyłeś mnie inaczej patrzeć na życie, dostrzegać rzeczy wcześniej niewidzialne, dziękować za każdy dzień, otworzyłeś moje serce jeszcze bardziej, jednocześnie pokazując, żeby być też bardziej dla siebie, nie zawsze dla innych" - napisał.
Idź do oryginalnego materiału