
W 12. edycji "Hotelu Paradise" jedna randka wystarczyła, by wywołać lawinę pytań. Dominika wygrała sportową konkurencję i spotkanie z Andrzejem. Problem w tym, iż wcześniej obiecał Mateuszowi, iż "nastawi" ją właśnie na niego. Tymczasem na randce mówił o sobie.