
Powrót do codzienności po udziale w reality show bywa dla uczestników twardym lądowaniem. Przekonał się o tym Andrzej. Choć kamery zgasły, a od finału minęło już trochę czasu, popularność i rozpoznawalność zamiast pomóc w budowaniu nowych relacji, stały się dla niego sporym utrudnieniem.