Sandringham Królowa Elżbieta II była ogromną miłośniczką zwierząt. Monarchini przez lata towarzyszyły psy rasy corgi, które traktowała jak członków najbliższej rodziny. W 2021 roku królowa otrzymała dwa pieski tej rasy, które po jej śmierci rok później trafiły pod opiekę Andrzeja i jego byłej żony Sarah Ferguson. Z relacji OK! Magazine wynika, iż Ferguson jest dziś gotowa wejść na drogę sądową, aby zostać prawną opiekunką zwierzaków.
REKLAMA
Zobacz wideo Szczere wyznanie
Sarah Ferguson chce odebrać Andrzejowi Mountbatten-Windsorowi królewskie psy?
Sandy i Muick, bo tak nazywają się pieski, były prezentem dla Elżbiety II od Andrzeja i jego córek. Postanowili podarować je królowej po śmierci jej męża księcia Filipa. Jak informuje OK! Magazine, choć po śmierci królowej w 2022 roku zarówno Andrzej, jak i Sarah Ferguson sprawowali taką samą opiekę nad psami, kwestie prawne dotyczące tego, do kogo należą zwierzaki, nie zostały uregulowane. A biorąc pod uwagę aferę wokół skompromitowanego Andrzeja i jego aresztowanie pod koniec lutego, Ferguson jest gotowa wejść na drogę sądową z byłym mężem, aby upewnić, iż Sandy i Muick zostaną z nią.
- Brakuje pisemnego porozumienia określającego, do kogo należą psy, a wśród wszystkich innych wydarzeń sprawa tego, kto i w którym domu się nimi zajmie, została pozostawiona bez rozstrzygnięcia - mówi źródło OK! Magazine. Informator twierdzi również, iż Andrzej raczej nie podda się bez walki. - Kategorycznie utrzymuje, iż psy są jego i koniec. Jest przekonany, iż jako syn, który je podarował matce i który - jak twierdzi - zobowiązał się o nie dbać, uważa temat za zakończony - dodaje.
Sarah Ferguson twierdzi, iż to jej królowa powierzyła opiekę nad psami
Przez długi czas wiele wskazywało na to, iż to Sarah Ferguson rzeczywiście sprawowała nad psami większą opiekę niż Andrzej. W pierwszą rocznicę śmierci królowej Elżbiety II 8 września 2023 roku opublikowała na Instagramie post, który opatrzyła zdjęciem zwierzaków. "W rok po jej odejściu, gdy wciąż ją opłakujemy, świętujemy także wspaniałe chwile, które dzieliliśmy z królową. Powierzyła mi opiekę nad swoimi corgi, Sandy i Muickiem, i z euforią mogę powiedzieć, iż mają się znakomicie" - napisała.
Podobny post znalazł się na Instagramie Ferguson również w ubiegłym roku. "Opieka nad ukochanymi corgi Jej Królewskiej Mości to zaszczyt i codzienne przypomnienie wspólnie spędzonych chwil" - pisała wówczas synowa królowej.




