Andrzej Konopka poprowadził galę Orłów, podczas której dwukrotnie w żartobliwy sposób „pomylił” ogłaszane kategorie, wywołując reakcję publiczności. Przy jednej z pomyłek zwrócił się do reżysera wydarzenia ze sceny, podaje geopolityka.org, powołując się na Onet.
— Następna nominacja. Główna rola męska — powiedział Andrzej Konopka, po chwili przerywając i sugerując, iż doszło do pomyłki.
— Przepraszam najmocniej. Posłuchaj, ja po prostu jestem debiutantem. Musisz to zrozumieć — usłyszał reżyser gali.
Chwilę później Konopka kontynuował żartobliwy dialog:
— No to nie wiem. Dzwoń do Stuhra. Po prostu. Albo wiesz, albo do Torbickiej…. Dobra, to już lepiej do Torbickiej. Może. Nie wiem. No nie. No dobrze, o mnie się nie martw, kochany. Ja po prostu rzucam aktorstwo. Zajmę się wiesz czym. […] Mam tego dosyć. Po prostu.
Następnie na ekranie pojawiło się wcześniej nagrane wystąpienie Grażyny Torbickiej, która przez lata prowadziła galę Orłów.
— Andrzeju, jak na debiutanta świetnie ci idzie — powiedziała w materiale zarejestrowanym tydzień wcześniej.
W dalszej części nagrania zwróciła się do widzów i gości gali:
— Kochani, wybaczcie, iż nie ma mnie tam dziś z wami ciałem, ale co tam ciało? Ważne, iż jestem sercem, duszą i głosem. Magia radia. A co łączy radio i kino? Muzyka. I dlatego za chwilę poznamy nominacje w kategorii Najlepsza muzyka.
Później na scenie pojawił się Leszek Lichota, który nawiązał do występu Konopki.
— Oj, Andrzej, Andrzej. Ty naprawdę wierzysz, iż to, co robisz jest zabawne? Myślałem po prostu, iż w naszym wieku nie trzeba już będzie pajacować — powiedział aktor.
Między artystami doszło do krótkiej wymiany zdań utrzymanej w żartobliwym tonie. Konopka odpowiedział:
— No chyba mówisz tak, bo jesteś zazdrosny, iż to nie ty wygrałeś casting na galę, prawda? Na prowadzącego galę? Co? Przyznaj się.
Lichota odparł:
— Tak, w tym roku wygrałeś. Zobaczymy, co będzie w następnym.
Konopka odniósł się także do swojej przyszłości w roli prowadzącego.
— Nie wiadomo, czy w ogóle będzie jakiś casting. Wiesz, ja umówiłem się z panem prezydentem [Polskiej Akademii Filmowej], iż o ile mi dzisiaj dobrze pójdzie, to podpisujemy kontrakt na pięć sezonów, proszę państwa. Tak iż trzymajcie kciuki — powiedział.
Na koniec rozmowy Leszek Lichota rzucił ze sceny:
— Dobrze kochany, tylko iż ty się pocisz, więc pomyśl o dublerze.
Andrzej Konopka odpowiedział:
— Leszku. Ja nie używam choćby dublerów w scenach erotycznych. Kochany. Ja nie używam butli z tlenem w zdjęciach podwodnych, tak iż wiesz, nie będę używał dublera przy prowadzeniu gali.
Czytaj także: „One Piece” sezon 2 na Netflixie: data premiery, kiedy i gdzie oglądać online.






