Wyobraź sobie taką scenę: mecz na szczycie, trybuny płoną, a analityk w loży prasowej nie patrzy na boisko. Wlepia wzrok w tablet, gdzie algorytm w czasie rzeczywistym „wypluwa” gotowe wnioski. Problem w tym, iż maszyna właśnie zaliczyła potężny błąd logiczny, a człowiek – zamiast go wyłapać – kiwa głową z uznaniem. To nie wizja przyszłości, to brutalna rzeczywistość „poddania poznawczego”. Badania naukowców Badania naukowców Stevena D. Shawa oraz Gideona Naveza z Uniwersytetu Pensylwanii przeprowadzone w 2026 roku są bezlitosne: aż 80 procent badanych bezkrytycznie akceptuje błędne odpowiedzi sztucznej inteligencji, jeżeli są one podane w sposób płynny i pewny. Nasza zdolność do samodzielnej oceny taktycznej zanika. W dobie cyfrowego przesytu jedynym ratunkiem jest „analogowe okno”.