12 sierpnia 2026 roku sąd w Moskwie wydał za nim zaoczny nakaz aresztowania. Rosyjskie władze oskarżyły go o działalność najemniczą w związku z udziałem w wojnie na Ukrainie i umieściły go na liście osób poszukiwanych.
W lutym 2023 roku para po raz pierwszy pojawiła się oficjalnie na czerwonym dywanie podczas imprezy Roc Nation Grammy Brunch. Niedługo potem Giulia podjęła decyzję o przeprowadzeniu się na stałe z São Paulo do Los Angeles, aby budować z Conorem wspólny dom.
12 sierpnia 2024 roku Conor oświadczył się Giulii w ich wspólnym domu w Los Angeles. Zadbał o intymną atmosferę pełną świec i podarował jej pierścionek z diamentem w kształcie gruszki od Tiffany & Co.
Choć Giulia Be zdobyła ogromną popularność w Ameryce Łacińskiej dzięki swojemu talentowi muzycznemu, jej świat od najmłodszych lat był mocno zakorzeniony w kręgach wielkiego biznesu, brazylijskiej elity i polityki.
Giulia Bourguignon Marinho ur. 13 sierpnia 1999, dorastała w jednej z najbardziej wpływowych rodzin w Rio de Janeiro. Jej tata Paulo Marinho: To potężny brazylijski biznesmen, przedsiębiorca komunikacyjny i inwestor. Przez lata zarządzał dużymi projektami medialnymi i rynkowymi w Brazylii, a mama Adriana Marinho dbająca o wizerunek oraz działalność charytatywną rodziny. W domu rodzinnym Giulii bywali najważniejsi gracze brazylijskiej sceny politycznej. W domu państwa Marinho zorganizowano tymczasowy sztab wyborczy oraz studio nagraniowe, z którego nadawano najważniejsze spoty wyborcze. Paulo Marinho wszedł do polityki jako pierwszy zastępca senatora Flávio Bolsonaro, a później stał się istotną postacią opozycyjną, zeznającą w głośnych sprawach polityczno-śledczych.
Brazylijska piosenkarka pop Giulia Be oraz Conor Kennedy świętowali swój ślub podczas trzydniowej uroczystości w Rio de Janeiro w dniach 8–10 października 2026 roku. Para wzięła również prywatny ślub cywilny, w marcu w Los Angeles.
W programie znalazła się m.in. gra w siatkówkę plażową na Ipanemie oraz uroczyste błogosławieństwo pod pomnikiem Chrystusa Odkupiciela (gdzie Giulia wystąpiła w sukni od Calvin Klein).
Główna ceremonia odbyła się w zabytkowym kościołach Igreca Nossa Senhora do Carmo da Antiga Sé (z panna młodą w kreacji od Harrisa Reeda), po której nastąpiło wesele dla ok. 400 gości w Instituto Brando Barbosa w Jardim Botânico.
Drugiego dnia miała miejsce niezwykle intymna i widowiskowa chwila. Para wraz z najbliższą rodziną udała się na szczyt Corcovado pod kultowy pomnik Chrystusa Odkupiciela, gdzie otrzymała uroczyste błogosławieństwo.
Gładka kreacja od Calvina Kleina, połączoną z transparentnymi operowymi rękawiczkami. To celowy ukłon w stronę ikonicznego, minimalistycznego stylu zmarłej ciotki Conora, Carolyn Bessette-Kennedy.
10 października 2026 - Główna ceremonia i weseleSobota była kulminacyjnym momentem obchodów, gromadzącym ponad 200 (a według niektórych raportów choćby do 400) gości z całego świata.
Ceremonia kościelna: Odbyła się w sercu miasta w zabytkowym, barokowym kościele Igreja Nossa Senhora do Carmo da Antiga Sé – dawnej katedrze królewskiej i cesarskiej. Giulia szła do ołtarza w spektakularnej, romantycznej sukni z koronki o dramatycznym kroju, stworzonej przez projektanta Harrisa Reeda.
Po mszy goście przenieśli się do historycznej rezydencji Instituto Brando Barbosa w prestiżowej dzielnicy Jardim Botânico. Przyjęcie odbyło się na świeżym powietrzu, pośród tropikalnej roślinności.
Ukryte detale i smaczki, które ujawnił fotograf Rodrigo Sack:
○ Pamiątkowe znaczki pocztowe: Para stworzyła własne, spersonalizowane znaczki na zaproszenia. Jeden przedstawiał figurę Chrystusa Odkupiciela (symbol Rio), a drugi był bezpośrednim hołdem dla dziadka Conora – Roberta F. Kennedy'ego (zastrzelonego w 1968 roku senatora i brata prezydenta JFK).
○ Druga z kreacji weselnych Giulii miała na materiale subtelnie i elegancko wymalowane lub wyhaftowane nowe nazwisko gwiazdy – „Kennedy”.
○ Goście otrzymali specjalne, personalizowane wachlarze chroniące przed upałem w Rio.
○ Choć wesele było huczne, parze zależało na prywatności bliskich. W rezydencji postawiono tabliczkę z napisem, który zezwalał gościom na robienie zdjęć pamiątkowych, ale z prośbą o niewrzucanie ich do sieci przed oficjalną publikacją materiału w magazynie Vogue.

